Co najmniej pięć osób zginęło w wyniku izraelskich nalotów przeprowadzonych w niedzielę na terenie Strefy Gazy - poinformowało tamtejsze ministerstwo zdrowia, cytowane przez agencję Reutera. Wśród celów znalazł się m.in. punkt wydawania posiłków w pobliżu szpitala w środkowej części półenklawy.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Według służb medycznych podległych Hamasowi, izraelski dron uderzył w punkt żywienia niedaleko szpitala w Dajr Al-Balah, gdzie zginęły co najmniej trzy osoby. Kolejne ofiary śmiertelne odnotowano w pobliżu posterunku policji oraz na terenie obozowiska namiotowego dla uchodźców wewnętrznych w Chan Junus, na południu Strefy Gazy.
Izraelskie wojsko przekazało, że w tym regionie zlikwidowało bojownika Hamasu, który miał stanowić bezpośrednie zagrożenie. Strona izraelska nie odniosła się jednak do doniesień o nalocie na punkt wydawania posiłków.
Sytuacja w Strefie Gazy pozostaje niezwykle napięta. Rozmowy między Izraelem a przedstawicielami Hamasu dotyczące planu pokojowego, który miałby zakończyć trwający od października 2023 roku konflikt, utknęły w martwym punkcie.
Brak postępów w negocjacjach pogłębia kryzys humanitarny w regionie.
Według danych strony palestyńskiej, od czasu zawieszenia broni obowiązującego od października 2025 roku, w izraelskich atakach zginęło około 870 osób. W tym samym okresie bojownicy Hamasu zabili czterech izraelskich żołnierzy. Bilans ofiar śmiertelnych wśród członków struktur zbrojnych Hamasu pozostaje niejawny.


