Na filmie widzimy, że już po chwili spędzonej w zamkniętym aucie mężczyzna zaczyna się pocić i ciężko oddychać. Później stwierdził, że czuje się tak, jakby dopiero co przebiegł maraton. Jest mi duszno, jestem spocony - mówił. Na filmie można zobaczyć, że w tym momencie miał już mokrą koszulkę i zaczął mieć problemy z mówieniem.
Po 30 minutach siedzenia w rozgrzanym aucie mężczyzna stwierdził: "Muszę zakończyć ten eksperyment. Musze wyjść. Proszę nie róbcie tego swoim psom".
(mn)