W wyniku dochodzenia zatrzymano dwie osoby. To dwie młode kobiety, które odpowiedzialne były za sprawdzanie pracowników i wydawanie identyfikatorów. Podejrzane są o korupcję. Nie ma konkretnych podstaw, by przypuszczać, że ich działanie doprowadziło do zwiększenia zagrożenia terrorystycznego.
Na wszelki wypadek podjęto decyzję o unieważnieniu części wydanych przepustek. Uczyniono to w trosce o bezpieczeństwo pasażerów.
Zdaniem przedstawiciela Scotland Yardu, dochodzenie wszczęto po serii kradzieży do jakich doszło w towarowym terminalu lotniska.
Na Heathrow pracuje 70 tys. ludzi. Stałe lub czasowe przepustki otrzymują załogi samolotów, sortownicy bagażu, obsługa restauracji, sklepów i kawiarni oraz ochroniarze i pracownicy towarowej części lotniska.
APA