Piloci American Airlines byli mile zaskoczeni, kiedy pracodawca przyznał im urlopy wypoczynkowe w okresie świąt Bożego Narodzenia. Szybko okazało się, że był to błąd w systemie komputerowym. Konsekwencją mogłoby być odwołanie nawet 15 tysięcy lotów.

Samolot linii American Airlines / JIM LO SCALZO /PAP/EPA

Pracujemy nad rozwiązaniem tego problemu tak szybko, jak to tylko możliwe - poinformowały linie lotnicze w komunikacie. Jeden z pilotów ujawnił portalowi Yahoo Finance, że do planowania urlopów linie używały aplikacji Trip Trade i że najwyraźniej to ona narobiła kłopotów.

Jeden z pracowników American Airlines ujawnił, zastrzegając sobie anonimowość, że piloci mogą rezygnować z lotów oznaczonych w aplikacji kolorem zielonym. Natomiast loty "czerwone" są dla nich obligatoryjne i piloci mogą co najwyżej zamieniać się między sobą.

Na okres od 17 do 31 grudnia, kiedy szczególnie wielu ludzi korzysta z komunikacji lotniczej, a wielu pilotów chętnie spędziłoby czas z rodzinami, aplikacja oznaczyła bardzo dużo planowanych lotów kolorem zielonym.

Piloci nie zaprzepaścili okazji i wprowadzili do systemu informacje, że rezygnują z "zielonych" lotów. Okazało się, że skoro system stworzył taką możliwość, nikt nie chce siadać za sterami w okresie świątecznym. Amerykańskie media informują, że w grę wchodzi 15 tysięcy lotów.

Rozpoczęła się akcja nakłaniania pilotów, by jednak obsłużyli loty, z których system pozwolił im zrezygnować. Przewidziano spore zachęty finansowe - 150 proc. normalnego wynagrodzenia. To maksimum, na jakie pozwala układ zbiorowy. Część pilotów mówi, że byliby skłonni zrezygnować z przyznanych im już wolnych dni, ale za większe pieniądze. Związek zawodowy zrzeszający pilotów zasygnalizował już, że będzie chciał wykorzystać tę sytuację do wynegocjowania wyższych stawek za pracę w dni świąteczne.

(mpw)