Jorge Rodriguez, przewodniczący wenezuelskiego parlamentu, a jednocześnie brat wiceprezydent Delcy Rodriguez, zapowiedział w czwartek zwolnienie znacznej liczby więźniów, w tym zarówno Wenezuelczyków, jak i obcokrajowców. Określił to jako "jednostronny gest pokojowy".

Rząd boliwariański, wraz z instytucjami państwowymi, zdecydował o zwolnieniu znacznej liczby Wenezuelczyków i obcokrajowców. Proces ich uwalniania już trwa - powiedział podczas czwartkowego wystąpienia Jorge Rodriguez. Nazwał to "jednostronnym gestem pokojowym".

Przewodniczący paramentu jest bratem wiceprezydentki Delcy Rodriguez, która przejęła obowiązki prezydenta kraju po obaleniu 3 stycznia przez siły specjalne USA dotychczasowego przywódcy Nicolasa Maduro.

Organizacja pozarządowa Foro Penal informowała niedawno, że w Wenezueli jest ponad 863 więźniów politycznych, w tym politycy, aktywiści na rzecz praw człowieka, demonstranci aresztowani po kontrowersyjnych wyborach w 2024 roku oraz dziennikarze. Ich uwolnienia domagali się przedstawiciele opozycji, zarówno przebywający w kraju, jak i działający na emigracji. Z otoczenia liderki opozycji Marii Coriny Machado takie głosy nasiliły się od czasu schwytania Maduro przez Amerykanów.

Nie wiadomo na razie, kto konkretnie zostanie wypuszczony z więzień. Agencja Reutera donosi, że wśród uwolnionych mają znaleźć się m.in. obywatele Hiszpanii.

Byłby to bardzo pozytywny krok ze strony władz Wenezueli - skomentował minister spraw zagranicznych Hiszpanii Jose Manuel Albares.