"Dziękuję Karolowi Nawrockiemu z Polski. Fantastyczny człowiek. Wygrał bardzo ważne wybory. Bardzo jestem z niego dumny" - mówił Donald Trump na inauguracji Rady Pokoju w Davos. Prezydent USA podpisał w czwartek dokument założycielski Rady Pokoju.
Donald Trump ogłosił powołanie Rady Pokoju 15 stycznia. Początkowo planowano, że ciało będzie nadzorować tymczasowe władze w Strefie Gazy w ramach planu pokojowego. Jednak wstępne projekty dokumentów sugerują, że Rada ma stać się nową organizacją międzynarodową zajmującą się rozwiązywaniem konfliktów na całym świecie.
Podczas inauguracji 22 stycznia w Davos Donald Trump podkreślał, że jest bardzo dumny z polskiego prezydenta Karola Nawrockiego.
Dziękuję również Karolowi Nawrockiemu z Polski. Fantastyczny człowiek. Wygrał bardzo ważne wybory. Bardzo dumny z niego jestem - stwierdził Donald Trump, dziękując za przybycie na inaugurację liderom państw.
Karol Nawrocki podkreślił w rozmowie z mediami, że "udział Polski w Radzie Pokoju jest ważny i potrzebny, natomiast tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną, co było tematem rozmowy z prezydentem Donaldem Trumpem i zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem".
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz dodał, że choć prezydent Nawrocki otrzymał zaproszenie, "do złożenia podpisu w sensie prawnym i faktycznym nie dojdzie".
Prezydent USA Donald Trump i przedstawiciele 19 innych państw podpisali w czwartek w Davos dokument założycielski lansowanej przez amerykańskiego przywódcę Rady Pokoju. Wśród członków-założycieli nie ma Rosji ani większości państw europejskich.
Oprócz Trumpa dokument podpisali m.in.: premier Węgier Viktor Orban i prezydent Argentyny Javier Milei, a także przedstawiciele Bahrajnu, Maroka, Armenii, Azerbejdżanu, Bułgarii, Indonezji, Jordanii, Kazachstanu, Kosowa, Pakistanu, Paragwaju, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Turcji, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Uzbekistanu i Mongolii.
Na scenie pojawili się wysokiej rangi urzędnicy z państw, które przedstawiono jako członków-założycieli, w tym przywódcy Węgier, Kosowa i Argentyny.
To bardzo ekscytujący dzień - powiedział Trump. Oświadczył, że "każdy chce być częścią" Rady Pokoju i zapewnił, że będzie ona współpracowała z ONZ.
Wszyscy chcą być tego częścią. Będziemy też współpracować z innymi, w tym z Organizacją Narodów Zjednoczonych - dodał.
Mamy pokój na Bliskim Wschodzie. Nikt nie myślał, że to będzie możliwe - mówił Trump podczas wystąpienia w Davos. Zaznaczał, że w pierwszym roku swojego urzędowania zakończył wiele wojen na świecie i kolejne porozumienie "nadejdzie wkrótce".
Mówiąc o wojnie w Ukrainie, stwierdził, że "wojna, którą uważał za łatwą, okazała się prawdopodobnie najtrudniejsza". Jednocześnie ocenił, że zagrożenia dla Europy, Ameryki i Bliskiego Wschodu "naprawdę się uspokajają".


