"Należy utrzymać zamknięcie cieśniny Ormuz jako narzędzie nacisku na wroga" - stwierdził nowy najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei w pierwszym publicznym oświadczeniu. Odczytano je w irańskiej telewizji. Zapowiedział też dalsze ataki na bazy wojskowe USA w regionie.
- Bądź na bieżąco. Najnowsze informacje z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Blokada cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku dla transportu ropy naftowej i gazu, spowodowała skok cen ropy na świecie. Cieśniną, którą od północy zamykają tereny należące do Iranu, dostarczana jest jedna piąta ropy naftowej na świecie i do jednej trzeciej skroplonego gazu ziemnego. Obecnie ruch tym szlakiem praktycznie ustał z powodu wprowadzonej przez Iran blokady, co spowodowało skok cen ropy na światowych rynkach.
Modżtaba Chamenei ostrzegł w czwartek, że wszystkie amerykańskie bazy w regionie powinny zostać zamknięte, ponieważ będą atakowanie. Pomścimy krew naszych męczenników - zaznaczył.
Przywódca Iranu podziękował "osi oporu" - finansowanym przez Teheran ugrupowaniom zbrojnym i terrorystycznym w Jemenie, Libanie i Iraku - nazywając je "najlepszymi przyjaciółmi Iranu". Chciałbym podziękować dzielnym żołnierzom, którzy wykonują świetną robotę w czasie, gdy nasz kraj znajduje się pod presją i jest atakowany - dodał.
Nowy przywódca Iranu podkreślił też, że Teheran musi poprawić swoje relacje z sąsiednimi krajami.
56-letni Modżtaba Chamenei był jednym z głównych kandydatów do roli nowego przywódcy, którego wybrało w niedzielę irańskie Zgromadzenie Ekspertów. Jak podkreślił Mohsen Hejdari, przedstawiciel prowincji Chuzestan w Zgromadzeniu, wyboru dokonano zgodnie z zaleceniem Alego Chameneiego, który mówił, że jego następca powinien być "nienawidzony przez wroga", a nie przez niego chwalony.
Chamenei był przez dekady wpływowym działaczem zaplecza politycznego, ale dla wielu Irańczyków pozostawał postacią mało znaną. Kierując biurem najwyższego przywódcy u boku swojego ojca, zbudował jednak bliskie relacje ze Strażnikami Rewolucji, zwłaszcza z dowódcami średniego szczebla, którzy zastąpili generałów zabitych w czasie wojny - podało jedno ze źródeł.
Międzynarodowa Agencja Energetyczna (MAE) zaznaczyła, że kraje Zatoki Perskiej z powodu blokady Cieśniny Ormuz ograniczyły dzienne wydobycie ropy o co najmniej 10 mln baryłek.


