Prezydent USA Donald Trump przyznał w czwartek, że jego zdaniem zaginiony dziennikarz Dżamal Chaszukdżi nie żyje. Trump podkreślił, że reakcja Stanów Zjednoczonych w stosunku do Arabii Saudyjskiej prawdopodobnie będzie "bardzo surowa", ale nadal chce wyjaśnienia, co dokładnie stało się z dziennikarzem.

2 października publikujący m.in. w "Washington Post" Dżamal Chaszukdżi wszedł do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule, by załatwić formalności związane ze ślubem, po czym ślad po nim zaginął. Turcja podejrzewa, że krytyczny wobec rządów następcy saudyjskiego tronu dziennikarz został zamordowany w konsulacie, a jego ciało zostało stamtąd wywiezione. Rijad tym zarzutom zaprzecza.

Ambasador USA o wizach: To może być ostatnia sprawa, którą załatwię, ale jestem zdeterminowana

Sprawie stworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce przyglądamy się bardzo uważnie. Staramy się zrozumieć i przeanalizować, jak mogłaby wpisać się w amerykańską politykę obrony i odstraszania w regionie – mówi RMF FM Georgette Mosbacher, Ambasador USA w Polsce. Jej zdaniem „Polska otrzyma... czytaj więcej

W czwartek Donald Trump po raz pierwszy publicznie wyraził opinię, że Chaszukdżi prawdopodobnie został zabity.

Tak mi się wydaje i jest to bardzo smutne - powiedział Trump dziennikarzom podczas podróży Air Force One.

Dodał, że w tej sprawie prowadzone są trzy dochodzenia i nadal czeka na ich wyniki.

Amerykański prezydent podkreślił, że w tej sprawie działa także amerykański wywiad, który przedstawił już wstępne raporty sugerujące, że za zaginięciem Chaszukdżiego stoją "Saudyjczycy na wysokim szczeblu". Trump powiedział, że ma pełne zaufanie do tych raportów, ale jest jeszcze zbyt wcześnie, aby wyciągnąć ostateczne wnioski.

Zapytany, jakie konsekwencje USA mogą wyciągnąć wobec Arabii Saudyjskiej, jeśli okaże się, że to ten kraj stoi za zaginięciem dziennikarza, Trump powiedział: Muszą być bardzo poważne, ale zobaczymy, co się stanie.

Amerykański prezydent już kilka dni temu zapowiadał, że Arabia Saudyjska zostanie "surowo ukarana", jeśli potwierdzi się, że zleciła zabicie dziennikarza.

Wcześniej w czwartek sekretarz stanu USA Mike Pompeo powiedział, że USA dadzą Rijadowi "kilka dodatkowych dni" na śledztwo ws. zaginięcia Dżamala Chaszukdżiego. Dodał, że dał Saudyjczykom i Turkom jasno do zrozumienia, że Waszyngton traktuje tę sprawę bardzo poważnie. Podkreślił, że saudyjskie władze mają przeprowadzić "pełne i pogłębione" śledztwo.


(e)