Hybrydowe działania m.in. w zakresie promocji ideologii o rosyjskiej dominacji w byłych republikach ZSRR - to powód decyzji o zamknięciu rosyjskiej placówki w Mołdawii. "Najpóźniej do lipca władze Mołdawii zamkną działające stolicy kraju, Kiszyniowie, Rosyjskie Centrum Nauki i Kultury" - poinformował cytowany przez agencję Moldpres wicepremier i minister spraw zagranicznych Mihai Popsoi.

  • Bądź na bieżąco. Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl.

Do lipca rosyjskie centrum kultury w Kiszyniowie zostanie zamknięte. Szef dyplomacji wyjaśnił, że choć rząd Mołdawii już na początku grudnia nakazał zamknięcie placówki, to jednak nie mógł faktycznie tego zrobić z powodu zapisu w mołdawsko-rosyjskim porozumieniu z 1998 roku o tworzeniu centrów kultury. 

Dokument przewiduje, że zamknięcie centrum kultury może nastąpić dopiero pół roku od wypowiedzenia tego porozumienia i poinformowania o tym fakcie drugiej strony umowy.

Minister sprecyzował, że Kiszyniów przekazał już Moskwie swoją decyzję o zamknięciu placówki. Przypomniał, że funkcjonujące od 2009 roku w Kiszyniowie Rosyjskie Centrum Kultury i Nauki nie miało swojego mołdawskiego odpowiednika na terenie Federacji Rosyjskiej.

Inicjatorem zamknięcia rosyjskiej placówki jest kierowane przez Popsoia MSZ, które uzasadniało decyzję tym, że centrum kultury podejmowało hybrydowe działania m.in. w zakresie promocji ideologii o rosyjskiej dominacji w byłych republikach ZSRR, takich jak Mołdawia

Takie decyzje dyplomatyczne, służące obronie naszej suwerenności i integralności terytorialnej są w pełni zgodne ze środkami przewidzianymi w prawie międzynarodowym - powiedział minister Popsoi.