Wraz z rozpoczęciem nowego roku Ukraina i Mołdawia przybliżyły się do wejścia do Unii Europejskiej. Wszystko za sprawą dołączenia obu krajów do unijnego obszaru roamingu - od 1 stycznia posiadacze ukraińskich i mołdawskich numerów telefonów korzystają z usług telekomunikacyjnych w Unii Europejskiej bez dodatkowych opłat.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Unijny obszar roamingu został utworzony w 2017 r. i w obecnym kształcie będzie kontynuowany co najmniej do 2032 r. Gwarantuje on, że mieszkańcy Unii Europejskiej podróżujący do innych państw członkowskich płacą za korzystanie z telefonów komórkowych tyle samo, co we własnym kraju.
1 stycznia 2026 r. do unijnego obszaru "Roam Like at Home" dołączyły Ukraina i Mołdawia. Oznacza to, że na terytorium państw UE osoby posiadające numery telefonów z tych dwóch krajów mogą wykonywać połączenia telefoniczne, wysyłać wiadomości SMS i korzystać z danych komórkowych bez dodatkowych opłat. Na rozszerzeniu tego obszaru skorzystają także obywatele UE przebywający w Ukrainie i Mołdawii.
Kraje unijne podjęły decyzję o zniesieniu opłat roamingowych dla Ukrainy i Mołdawii w lipcu 2025 r.
Oba państwa zabiegają o wejście do UE. Po uzyskaniu formalnego statusu kraju kandydującego w czerwcu 2022 r. i rozpoczęciu rozmów akcesyjnych w czerwcu 2024 r. Ukraina i Mołdawia muszą przejść złożony proces dostosowywania się do prawa UE w 33 rozdziałach zgrupowanych w sześciu tzw. klastrach negocjacyjnych. Formalne rozpoczęcie tego procesu blokują Węgry, ale prace są kontynuowane na poziomie technicznym.
Do unijnego obszaru "Roam Like at Home" należą - poza państwami członkowskimi UE, a od 1 stycznia br. także Ukrainą i Mołdawią - Islandia, Liechtenstein i Norwegia.
Do 2021 r. była w nim także Wielka Brytania. W związku z wyjściem tego kraju ze Wspólnoty zasady "Roam Like at Home" nie obowiązują już automatycznie użytkowników z Wielkiej Brytanii podróżujących po UE ani obywateli UE odwiedzających Wielką Brytanię. Opłaty mogą być więc wyższe, chociaż część operatorów wciąż nalicza niższe opłaty.


