Sam Altman odniósł pyrrusowe zwycięstwo w sądzie nad Elonem Muskiem. Choć orzeczenie jest dla niego korzystne, słowa byłych współpracowników mogą rzucić cień na jego reputację. Składający zeznania pod przysięgą wielokrotnie nazywali go kłamcą i osobą niegodną zaufania.
- Chcesz być na bieżąco? Najnowsze informacje znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Elon Musk zarzucił OpenAI, że organizacja non-profit została niezgodnie z pierwotnymi założeniami przekształcona w spółkę nastawioną na zysk. Sąd federalny w Oakland uznał jednak, że Musk, który był jednym z założycieli OpenAI, zbyt długo zwlekał z wniesieniem pozwu, co może utrudnić ewentualne odwołanie od wyroku.
Decyzja sądu otwiera OpenAI drogę do wejścia na giełdę. Gdyby Musk wygrał, firma mogłaby zostać zmuszona do wypłaty nawet 150 miliardów dolarów odszkodowania i wymiany kierownictwa. Mimo wygranej, wizerunek Altmana został nadszarpnięty, co może wpłynąć na zaufanie inwestorów przed potencjalnym debiutem giełdowym wartym nawet bilion dolarów.
Ten wyrok usuwa największe zagrożenie prawne dla oferty publicznej - skomentował James Rubinowitz, prawnik procesowy i ekspert ds. AI. Dodał jednak, że mimo zwycięstwa OpenAI do rejestru publicznego trafiły dokumenty dotyczące niekorzystnego zarządzania w organizacji. Każdy inwestor instytucjonalny będzie musiał sam ocenić wiarygodność Altmana przed podjęciem decyzji o inwestycji - podkreślił.
Altman, będący twarzą ChataGPT, musiał wysłuchać zeznań byłych współpracowników i innych świadków, którzy określali go jako osobę niegodną zaufania. Podczas przesłuchania prawnicy Muska przytoczyli wypowiedzi ośmiu świadków, w tym samego Muska, którzy twierdzili, że Altman wprowadzał innych w błąd lub kłamał.
W trakcie procesu ujawniono notatkę byłej dyrektor ds. technologii OpenAI, Miry Murati, z września 2022 roku, w której krytykowała styl zarządzania Altmana. "Stała panika wokół naszych projektów, ludzi i celów generuje chaos i dużą rotację" - napisała Murati. Przyznała też, że nie zawsze uważała Altmana za uczciwego i że podważał jej pracę oraz nastawiał innych dyrektorów przeciwko niej.
Współzałożyciel OpenAI i były członek rady, Ilya Sutskever, zeznał, że przez ponad rok zbierał przykłady niedociągnięć dotyczących przywództwa Altmana.
Podczas procesu główny prawnik OpenAI zarzucił zespołowi Muska, że zamiast przedstawiać dowody, skupili się na oczernianiu Altmana. We wszystkich moich bezpośrednich kontaktach z nim był wobec mnie uczciwy - stwierdził Joshua Achiam z OpenAI.
Musk twierdził, że kierownictwo OpenAI złamało umowę, zgodnie z którą organizacja miała pozostać non-profit i działać na rzecz ludzkości. W trakcie procesu kilku byłych współpracowników i partnerów nazywało Altmana kłamcą, a kwestia uczciwości była kluczowa dla sprawy. OpenAI z kolei przedstawiało Muska jako osobę, która chciała przejąć kontrolę nad firmą.
Wiarygodność Sama Altmana jest bezpośrednio kwestionowana w tej sprawie. Jeśli mu nie wierzycie, oni nie mogą wygrać - mówił w mowie końcowej prawnik Muska, Steven Molo.
Uważam, że jestem uczciwym i godnym zaufania biznesmenem - bronił się Altman.
Ława przysięgłych potrzebowała mniej niż dwóch godzin, by wydać wyrok, skupiając się na terminie wniesienia pozwu przez Muska.
Zarzuty wobec Altmana nie są nowe. W 2023 roku rada nadzorcza OpenAI odwołała go ze stanowiska, kwestionując jego zdolności przywódcze, ale po kilku dniach przywróciła go na stanowisko, gdy większość pracowników zagroziła odejściem. Podczas procesu prawnicy OpenAI podkreślali, że niemal cała firma podpisała list popierający powrót Altmana.
W trakcie procesu ujawniono jednak wiele niekorzystnych dla Altmana dowodów, w tym dokumenty potwierdzające, że posiadał miliardowe udziały w firmach współpracujących z OpenAI, co rodziło pytania o konflikt interesów. Altman zapewniał, że wyłączał się z decyzji, gdy mogło dojść do konfliktu i nie uważa, by wprowadzał kogokolwiek w błąd.
Przewodniczący rady OpenAI, Bret Taylor, zeznał, że Altman był szczery w kwestii swoich konfliktów interesów i informował o nich radę przed aktualizacją polityki firmy w tym zakresie.
OpenAI uniknęło najgorszego scenariusza - napisał po wyroku analityk Dan Ives. Określił wyrok jako "ogromne zwycięstwo" dla Altmana i OpenAI "mimo rys na wizerunku Altmana".


