Przed sądem w Las Vegas stanie dziś Paris Hilton. Wiadomo jednak, że ekstrawagancka dziedziczka fortuny Hiltonów nie pójdzie do więzienia za posiadanie narkotyków. Nie oznacza to jednak, że uniknie kary.

Paris Hilton na sali sądowej ma się dziś przyznać do dwukrotnego posiadania narkotyków oraz utrudniania pracy policjantowi. Zapłaci 2 tysiące dolarów kary - co dla niej nie będzie problemem - i będzie musiała odpracować 200 godzin prac społecznych: koszenie trawy, podlewanie trawników, sprzątanie.

Jeżeli celebrytka złamie porozumienie, trafi za kratki. Przez rok nie może wejść w konflikt z prawem. Nie może nawet przekroczyć prędkości, jadąc samochodem, bo wówczas też "pojedzie" prosto do więzienia.

David Roger z sądu okręgowego Nevady powiedział : Osiągnęliśmy porozumienie, które pozwoli nam przejąć kontrolę nad jej przyszłością.