Cztery osoby zginęły, sześć zostało rannych - to dotychczasowy tragiczny bilans nocnego ataku Rosji na Kijów i Charków w Ukrainie. Stolica została zaatakowana przy użyciu rakiet, a Charków dronami. Jeden z nich spadł na sanatorium dla dzieci. Na szczęście na razie nie ma informacji o ofiarach. Pojawiły się również doniesienia o rakietach balistycznych wystrzelonych w kierunku Krzywego Rogu. W obliczu przedłużających się przerw w dostawie prądu i ujemnej temperatury w Kijowie, urzędnicy i eksperci ds. energetyki ostrzegają, że infrastruktura miasta zbliża się do granic możliwości.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na RMF24.pl.
Tej nocy doszło do kolejnego ataku wojsk Putina na Ukrainę - na Kijów i Charków. Zginęły cztery osoby.
Szef władz wojskowych Kijowa Tymur Tkaczenko ogłosił, że stolica została zaatakowana przy użyciu rakiet. Mer Witalij Kliczko poinformował, że zadziałała obrona przeciwlotnicza. Świadkowie, z którymi rozmawiała agencja Reutera, słyszeli wybuchy, ale nie pojawiły się dotąd informacje o ofiarach ani zniszczeniach.
Szef wojskowej administracji obwodu charkowskiego Ołeh Syniehubow poinformował natomiast, że cztery osoby zginęły w wyniku rosyjskiego ataku na przedmieściach Charkowa, a sześć jest rannych. Wcześniej Syniehubow ostrzegał przed wrogim atakiem dronami.
Mer Charkowa Ihor Terechow ogłosił, że rosyjski dron uderzył w tym mieście w sanatorium dla dzieci. Nie ma informacji o ofiarach. Eksplozje wiązane z rosyjskim atakiem słyszane były również w obwodzie zaporoskim – przekazał szef władz obwodowych Iwan Fedorow.
Pojawiły się również doniesienia o rakietach balistycznych wystrzelonych w kierunku Krzywego Rogu.
Nadal tysiące rodzin pozostaje bez prądu po ataku Putina na obwód odeski, do którego doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek. Rosja uderzyła w infrastrukturę energetyczną w obwodzie odeskim na południu Ukrainy, powodując przerwy w dostawie prądu.
Największa ukraińska prywatna firma energetyczna DTEK informowała na Telegramie, że 33,5 tys. rodzin w regionie jest pozbawionych prądu z powodu ostrzału. "Szkody są znaczne. Naprawa sprzętu zajmie trochę czasu" - podano w komunikacie. W Odessie średnia temperatura to od ok. -8 st. C w nocy do -2 st. C w ciągu dnia.
W Kijowie natomiast - w obliczu przedłużających się przerw w dostawie prądu i ujemnej temperatury - urzędnicy i eksperci ds. energetyki ostrzegają, że infrastruktura stolicy zbliża się do granic możliwości.


