Po zdecydowanym zwycięstwie partii TISZA Petera Magyara w wyborach parlamentarnych los przebywającego na Węgrzech Zbigniewa Ziobry staje się coraz bardziej niepewny. "Peter Magyar ma dziś inne problemy na głowie niż Zbigniew Ziobro, chociażby uzależnienie Węgier od Federacji Rosyjskiej" - powiedział europoseł PiS Jacek Ozdoba.

  • Partia TISZA Petera Magyara zdecydowanie wygrywa wybory parlamentarne na Węgrzech, zdobywając większość konstytucyjną.
  • Peter Magyar już wcześniej zapowiadał ekstradycję Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, jeśli nadal będą przebywać na Węgrzech.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Po latach dominacji Fideszu Viktora Orbana niedzielne wybory parlamentarne przyniosły spektakularny sukces opozycyjnej partii TISZA, kierowanej przez Petera Magyara. Po przeliczeniu niemal 99 proc. głosów, TISZA zdobyła 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie. To wynik, który daje partii większość konstytucyjną i realną władzę do wprowadzania szeroko zakrojonych reform.

Dotychczas rządzący Fidesz wprowadził do parlamentu 55 posłów, a skrajnie prawicowy Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazank) 6. Wyniki te oznaczają koniec politycznej hegemonii Viktora Orbana, choć wielu komentatorów podkreśla, że były premier jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

Przyszłość Ziobry

Po wyborach na Węgrzech pojawiają się pytania o przyszłość Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Polski, który od kilku miesięcy przebywa na Węgrzech. Peter Magyar, lider zwycięskiej partii TISZA, już w lutym zapowiadał, że jeśli po przejęciu władzy przez jego ugrupowanie Ziobro i jego zastępca Marcin Romanowski nadal będą przebywać na Węgrzech, zostaną wydani polskim władzom w trybie natychmiastowym.

Ziobro, wobec którego prokuratura w Polsce prowadzi śledztwo dotyczące m.in. kierowania zorganizowaną grupą przestępczą i nadużywania władzy, otrzymał na Węgrzech azyl polityczny. Węgierskie władze uznały, że w Polsce grożą mu prześladowania polityczne. Sam Ziobro zapowiedział, że nie wróci do kraju, dopóki - jak twierdzi - nie zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności.

Głos z Polski

Na Węgry przyjechał europoseł PiS Jacek Ozdoba, by wesprzeć Viktora Orbana. W rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że Peter Magyar powinien skoncentrować się na sprawach dotyczących Węgier, a nie angażować się w polityczne spory dotyczące polskich polityków. Ozdoba zwrócił uwagę na poważne wyzwania, przed jakimi stoi nowy rząd, w tym uzależnienie energetyczne Węgier od Federacji Rosyjskiej.

Europoseł PiS ocenił, że wynik wyborów to ważna lekcja dla wszystkich rządzących w Europie. Podkreślił, że każda porażka polityczna powinna skłaniać do refleksji, a Viktor Orban, mimo przegranej, pozostaje jednym z najbardziej doświadczonych i wpływowych polityków na kontynencie.

Kampania pełna emocji i oskarżeń

Węgierska kampania wyborcza była wyjątkowo burzliwa. Według Ozdoby, Peter Magyar budował swoją pozycję na "mowie nienawiści" i silnej krytyce dotychczasowych władz. Z kolei Fidesz i Viktor Orban byli celem intensywnych ataków medialnych i politycznych, które miały doprowadzić do zmiany władzy. Wynik wyborów pokazuje, że społeczeństwo węgierskie opowiedziało się za nowym otwarciem.