Na spotkaniu grupy B9 w Bukareszcie kluczowym tematem były relacje transatlantyckie i zagrożenie ze strony Rosji. Prezydent Polski Karol Nawrocki podkreślił rolę Stanów Zjednoczonych w NATO. "Rozbijanie relacji państw europejskich ze Stanami Zjednoczonymi jest w interesie Federacji Rosyjskiej. Wszyscy powinniśmy mieć tego głęboką świadomość" - mówił Nawrocki.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Prezydent Karol Nawrocki rozpoczął swoje przemówienie od wyrażenia zadowolenia z jednomyślności uczestników spotkania grupy B9 oraz państw nordyckich w kwestii znaczenia relacji transatlantyckich. Podkreślił, że wszyscy zgadzają się co do kluczowej roli Stanów Zjednoczonych w funkcjonowaniu NATO. Nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych - zaznaczył prezydent.
Nawrocki zwrócił uwagę, że partnerstwo transatlantyckie wymaga nie tylko zaangażowania USA, ale także wzmacniania potencjału państw narodowych oraz Unii Europejskiej w zakresie bezpieczeństwa. Stany Zjednoczone potrzebują dobrych, stabilnych partnerów w Unii Europejskiej i z tych zobowiązań jesteśmy gotowi się wywiązywać - podkreślił.
Prezydent ostrzegł, że rozbijanie relacji transatlantyckich leży w interesie Federacji Rosyjskiej.
W swoim wystąpieniu prezydent zaakcentował, że jedność, odpowiedzialność i solidarność transatlantycka są dziś najważniejszym warunkiem skutecznego odstraszania i utrzymania bezpieczeństwa. W sprawach bezpieczeństwa potrafimy mówić jednym głosem dla bezpieczeństwa naszych narodów i całej Europy - powiedział.
Nawrocki podkreślił, że wschodnia flanka NATO nie jest już peryferium sojuszu, lecz jego strategicznym centrum odpowiedzialności. To właśnie ten region odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu bezpieczeństwa całej Europy.
Prezydent przypomniał, że już za niespełna dwa miesiące odbędzie się szczyt NATO w Ankarze. Ten szczyt musi przekazać jednoznaczny komunikat: NATO jest zjednoczone, NATO jest gotowe, a NATO będzie bronić każdego cala terytorium państw Sojuszu - podsumował Karol Nawrocki.
W środowym spotkaniu Bukaresztańskiej Dziewiątki gościnnie uczestniczyli także przedstawiciele państw nordyckich - Danii, Finlandii, Islandii, Norwegii oraz Szwecji. W rozmowach obecni byli również goście z USA oraz delegacja z Ukrainy z Wołodymyrem Zełenskim na czele.
Prezydent Karol Nawrocki podczas konferencji prasowej w Bukareszcie, w obecności prezydenta Rumunii Nicusora Dana oraz sekretarza generalnego NATO Marka Rutte, wyraził zdecydowane poparcie dla poszerzenia formatu o państwa skandynawskie.
Jestem zdecydowanym zwolennikiem poszerzenia formatu B9 o państwa skandynawskie - podkreślił, dodając, że cieszy go obecność przedstawicieli tych krajów na szczycie.
Nawrocki zwrócił uwagę, że region Morza Bałtyckiego stał się obszarem intensywnych działań hybrydowych ze strony Federacji Rosyjskiej. Niemal wszystkie państwa B9 doświadczają tych zagrożeń - zaznaczył prezydent. W jego ocenie Rosja pozostaje "najpoważniejszym, długoterminowym i bezpośrednim zagrożeniem" dla bezpieczeństwa państw NATO.
Prezydent podkreślił, że Kreml konsekwentnie dąży do odbudowy stref wpływów, osłabienia spójności NATO oraz podważania suwerenności i demokracji państw regionu.
Karol Nawrocki przypomniał, że Bukareszteńska Dziewiątka powstała ponad dekadę temu właśnie w Bukareszcie, by zacieśniać współpracę na rzecz bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO.
Bukareszteńska Dziewiątka (B9) to format zrzeszający dziewięć państw wschodniej flanki NATO: Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię, Czechy, Słowację, Węgry, Bułgarię i Rumunię. Grupa powstała w celu wzmacniania bezpieczeństwa i współpracy w regionie w odpowiedzi na rosnące zagrożenia ze strony Rosji. Bezpośrednim impulsem do utworzenia formatu był wybuch wojny w Donbasie w 2014 roku.
Prezydencki minister Marcin Przydacz ogłosił, że kolejnym miejscem spotkania grupy B9 będzie Warszawa. "Decyzja ta poparta została nie tylko przez SG NATO, Rumunię, Czechy, Słowację, Litwę, Łotwę, Estonię, Węgry i Bułgarię, ale również przez Finlandię, Norwegię, Szwecję, Danię, Islandię i Stany Zjednoczone, jako aktywnych uczestników dzisiejszej debaty" - napisał Przydacz na X.


