Po 13 latach na jaw wyszła przerażająca prawda o losie rodziny Rani Al-Abbasi. Syryjska mistrzyni szachowa, jej mąż oraz szóstka ich dzieci, którzy zostali aresztowani przez reżim Baszara Al-Asada w 2013 roku, nie żyją - podała agencja Sana. Nowe władze Syrii podejrzewają, że za brutalnym mordem na rodzeństwie – które w chwili zatrzymania miało od 3 do 15 lat – stoi bezwzględny funkcjonariusz wywiadu wojskowego.

  • Chcesz być na bieżąco? Jeszcze więcej informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl

Syryjska państwowa Komisja ds. Osób Zaginionych ogłosiła z "wysokim stopniem pewności", że dzieci Abbasi nie żyją. Gdy w 2013 roku siły bezpieczeństwa wkroczyły do domu kobiety, by zatrzymać rodzinę, dzieci szachistki miały od trzech do 15 lat - podała agencja AFP. Ona sama uważana jest za zmarłą, podobnie jak jej mąż Abdul Rahman Jasin, zatrzymany wcześniej w punkcie kontrolnym.

Obecny prezydent Ahmed Al-Szara przekazał kondolencje krewnym zaginionych.

Śledztwo po upadku dyktatora

Władze, które przejęły rządy po obaleniu Asada w grudniu 2024 r., podejrzewają, że za śmiercią członków rodziny szachistki stał zatrzymany niedawno funkcjonariusz wywiadu wojskowego Amdżad Jusef. Podejrzewa się go również o dokonanie w czasie syryjskiej wojny domowej "masakry w Tadamon" - rozstrzelanie kilkuset osób w Damaszku w 2013 roku.

Syryjskie MSW twierdzi, że istnieją dowody na jego bezpośredni udział w zabójstwie Abbasich. Trwają poszukiwania innych potencjalnych podejrzanych z "grup i milicji powiązanych z obalonym reżimem" - poinformował emiracki portal The National.

Choć wszelki kontakt z członkami rodziny Abbasich został utracony po ich aresztowaniu przed 13 laty, uważa się, że byli przetrzymywani w tajnych rządowych więzieniach. Organizacje praw człowieka, w tym Amnesty International, prowadziły kampanię na rzecz ich uwolnienia.

Rodzina pomagała innym

Powód aresztowania rodziny nie jest znany. Krewni twierdzą, że choć jej członkowie nie byli aktywni politycznie, to pomagali osobom przesiedlonym w wyniku oblężenia miasta Homs przez siły rządowe, a jedna z osób, której udzielono pomocy, mogła być bojownikiem rebeliantów.

Przewodniczący rządowej Komisji Sprawiedliwości Abdul Basit Abdul Latif powiedział, że prowadzone są poszukiwania szczątków rodziny.

Krwawa wojna Assada

Syryjskie organizacje obrony praw człowieka szacowały przed rokiem, że podczas wojny domowej w Syrii zginęło co najmniej 657 tys. osób, w tym ok. 200 tys. cywilów, a ponad 2,9 mln cywilów zostało rannych.

Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców (UNHCR) Filippo Grandi szacował, że poza granicami kraju znalazło się 6,4 mln Syryjczyków, a ponad 7 mln stało się uchodźcami wewnętrznymi. Przed wybuchem wojny domowej w 2011 r. Syria liczyła około 22 mln mieszkańców.