Cztery lata więzienia - taki wyrok wydał sąd w Oslo w sprawie Mariusa Borga Hoeiby'ego, syna księżnej Mette-Marit, żony norweskiego następcy tronu. Sąd uznał Hoeiby'ego za winnego dwóch z czterech zarzutów gwałtu. Wyrok obejmuje też stosowanie przemocy domowej.
- Sąd w Oslo skazał Mariusa Borga Hoeiby’ego, syna księżnej Mette-Marit, na 4 lata więzienia.
- Hoeiby został uznany za winnego dwóch z czterech zarzutów gwałtu oraz przemocy domowej.
- Prokuratura domagała się wyższej kary: 7 lat i 7 miesięcy więzienia.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
Marius Borg Hoeiby został uznany za winnego dwóch gwałtów, znęcania się nad byłą partnerką Norą Haukland, przemocy wobec jednej z innych skarżących kobiet, gróźb, uporczywego lub bezwzględnego zachowania oraz naruszeń prawa o ruchu drogowym.
Mężczyzna ma też dwuletni zakaz kontaktu z jedną ze skarżących kobiet. Ma również wypłacić odszkodowanie czterem kobietom.
Hoeiby został uniewinniony od czterech punktów aktu oskarżenia, w tym dwóch zarzutów dotyczących przestępstw seksualnych.
Sąd ogłosił wyrok pod nieobecność oskarżonego. Nie pojawił się on na sali rozpraw z powodu choroby i wysłuchał orzeczenia zdalnie.
Prokuratura żądała dla Mariusa Borga Hoeiby’ego siedmiu lat i siedmiu miesięcy więzienia. Zarzuty dotyczyły gwałtów, przemocy i udziału w handlu narkotykami.
Proces 29-letniego Mariusa Borga Hoeiby’ego rozpoczął się 3 lutego przed sądem rejonowym w Oslo i trwał do 19 marca. Oskarżony jest najstarszym synem księżnej koronnej Mette-Marit z jednego z jej poprzednich związków jeszcze sprzed małżeństwa z następcą tronu, księciem Haakonem.
Marius nie ma tytułu królewskiego, nie należy do dworu królewskiego i nie pełnił oficjalnych funkcji.
Akt oskarżenia obejmuje 40 czynów, do których miało dojść w latach 2018-2024. Najpoważniejsze zarzuty dotyczyły czterech gwałtów. Hoeiby był też oskarżony o przemoc psychiczną i fizyczną wobec byłej partnerki, wielokrotne naruszanie sądowych zakazów kontaktu, uszkodzenie mienia oraz udział w handlu narkotykami.
W procesie przesłuchano ponad 70 świadków, a materiał dowodowy obejmował m.in. 830 stron wiadomości i ponad 10 tys. stron dokumentów. W sądzie zeznawali celebryci i przedstawiciele mediów: redaktor magazynu "Subjekt" Danby Choi, aktorka Mia Gundersen oraz jedna z najpopularniejszych norweskich influencerek Sophie Elise.
Choć Hoeiby formalnie nie jest członkiem rodziny panującej, jego sprawa uderzyła w norweską monarchię, przeżywającą kryzys wizerunkowy. Na początku roku ujawnione zostały bowiem bliskie kontakty księżnej Mette-Marit z nieżyjącym jużamerykańskim przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Ponadto starsza córka króla Haralda V, księżniczka Maertha i jej podający się za szamana mąż Durek od lat wywołują kontrowersje i skandale obyczajowe.
W ostatnim czasie bardzo pogorszył się stan cierpiącej na ciężką chorobę płuc Mette-Marit. Została na początku czerwca wpisana na listę oczekujących na transplantację, bez której - według lekarzy - pozostał jej nie więcej niż rok życia.


