Choć formalnie nie ma jeszcze kampanii wyborczej, kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera Przemysław Czarnek przedstawia kolejne propozycje programowe. Jedną z nich jest "srebrna praca" - ukłon w stronę emerytów i próba zachęcenia ich do pozostania na rynku pracy.

Czarnek o szczegółach "srebrnej pracy"

"Srebrna praca" jest częścią planu Przemysława Czarnka na kampanię przed wyborami parlamentarnymi. Docelowo ma on liczyć 21 punktów. O trzech pierwszych były minister edukacji mówił na spotkaniu w Kaliszu. 

Mamy ogromnie wiele obszarów rynku pracy, w których potrzebujemy pracowników. Wielu emerytów chce podejmować dodatkową pracę. Przepisy stoją temu na przeszkodzie - mówił w niedzielę kandydat Prawa i Sprawiedliwości na premiera. 

Na czym dokładnie ma polegać rozwiązanie nazywane przez Czarnka "srebrną pracą"? Zwolnienie z podatku PIT, składek emerytalnych i rentowych wynagrodzenia emerytów do poziomu 2500 złotych netto - wyliczał były szef MEN. 

Nie chodzi wyłącznie o aktywizację emerytów

Czarnek zapewniał, że "srebrna praca" ma wejść w życie w pierwszych miesiącach po wyborczym zwycięstwie PiS-u.

To rozwiązanie ma zachęcić pracodawców do zatrudniania emerytów. Czarnek nie ukrywał jednak, że chodzi też o ograniczenie migracji zarobkowej, która jego zdaniem "jest coraz bardziej niebezpieczna". 

Psychoza lewacka w Europie postępuje - grzmiał Czarnek. Mówił, że "rasizm przeciwko białym" jest obecny nie tylko w Europie Zachodniej, ale nawet w naszym kraju.

Wśród innych propozycji przedwyborczych Czarnka jest m.in. podniesienie drugiego progu podatkowego do 180 tysięcy złotych. Jeśli PiS-owi udałoby się przejąć władzę, ta zmiana miałaby obowiązywać od 1 stycznia 2028 r.