"Iran uznał armie wszystkich krajów Unii Europejskiej za ugrupowania terrorystyczne" - oświadczył w niedzielę przewodniczący irańskiego parlamentu Mohammed Bager Kalibaf. To riposta na uznanie przez UE irańskiej Gwardii Rewolucyjnej za takie ugrupowanie.
- Więcej najnowszych informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Iran uznał armie krajów Unii Europejskiej za grupy terrorystyczne.
Próbując uderzyć w IRGC, które jest największą przeszkodą w rozprzestrzenianiu się terroryzmu w Europie, Europejczycy sami strzelili sobie w stopę i po raz kolejny przez ślepe posłuszeństwo wobec Amerykanów postąpili wbrew interesom własnych narodów - oznajmił Kalibaf w irańskiej telewizji.
Podstawą takiego kroku była, jak powiedział, ustawa z 2019 roku, przyjęta po uznaniu przez Stany Zjednoczone za grupę terrorystyczną irańskiej Gwardii Rewolucyjnej (czyli Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, inaczej IRGC, jednej z dwóch gałęzi irańskich sił zbrojnych). Ustawa ta zezwala na podobne działanie wobec każdego kraju.
Agencja AFP zaznaczyła, że nie jest na razie jasne, jakie są konsekwencje tej decyzji.
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas poinformowała w czwartek, że IRGC został uznany przez ministrów spraw zagranicznych państw UE za organizację terrorystyczną w reakcji na brutalne represje irańskiego reżimu wobec uczestników antyrządowych protestów.
Irańskie siły bezpieczeństwa są odpowiedzialne za masowe zabójstwa. Dziś nakładamy nowe sankcje na osoby bezpośrednio odpowiedzialne za brutalne tłumienie protestów, w wyniku którego zginęły tysiące osób. Oczekuję również, że ministrowie spraw zagranicznych podejmą decyzję polityczną, na mocy której UE uzna Irańską Straż Rewolucyjną za organizację terrorystyczną. Bo jeśli zachowujesz się jak terrorysta, powinieneś być również traktowany jak terrorysta - mówiła.



