Amerykańskie służby wywiadowcze opublikowały raport Annual Threat Assessment dotyczący globalnych zagrożeń, który rzuca nowe światło na plany Chin wobec Tajwanu oraz postawę Rosji w wojnie z Ukrainą. Dokument wskazuje, że Pekin nie planuje inwazji na Tajwan w 2027 roku, a Moskwa nie widzi powodów, by zakończyć konflikt za naszą wschodnią granicą.
- Amerykański wywiad opublikował raport dotyczący globalnych zagrożeń.
- Zdaniem wywiadu Chiny nie zamierzają przeprowadzać desantu na Tajwan w 2027 roku.
- Mimo wszystko Chiny dążą do realizacji celu "odnowy narodowej" do 2049 roku.
- W kontekście wojny na Ukrainie Rosja nie planuje zakończenia walk.
- Raport ostrzega przed ryzykiem eskalacji konfliktu, w tym bezpośredniego starcia Rosji z NATO, z groźbą wymiany uderzeń nuklearnych.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Według amerykańskich analityków Pekin wciąż dąży do zjednoczenia z Tajwanem, jednak preferuje środki polityczne i dyplomatyczne, unikając otwartego konfliktu zbrojnego. "Chińskie kierownictwo woli doprowadzić do zjednoczenia bez użycia siły, ale jednocześnie Armia Ludowo-Wyzwoleńcza kontynuuje rozwój planów i zdolności wojskowych na wypadek, gdyby otrzymała rozkaz opanowania wyspy" - podkreślają autorzy raportu.
Nie oznacza to jednak, że zagrożenie całkowicie zniknęło. W dokumencie wyraźnie zaznaczono, że chińscy urzędnicy są świadomi ogromnych trudności, jakie wiązałyby się z próbą desantu na Tajwan. "Desant na Tajwan byłby niezwykle trudny i obarczony wysokim ryzykiem porażki, zwłaszcza w przypadku amerykańskiej interwencji" - czytamy w raporcie.
Mimo to, Pekin nie rezygnuje z długofalowego celu, jakim jest "odnowa narodowa" do 2049 roku, czyli setnej rocznicy proklamowania Chińskiej Republiki Ludowej.
Raport amerykańskich służb nie ogranicza się jednak tylko do spraw Dalekiego Wschodu. W obszernym fragmencie poświęconym Rosji i wojnie w Ukrainie podkreślono, że Moskwa wciąż utrzymuje przewagę na froncie i nie widzi powodów, by zakończyć działania zbrojne.
"Rosja w ubiegłym roku utrzymywała przewagę w wojnie z Ukrainą i nie widzi powodów do zaprzestania walk, dopóki jej siły zyskują teren. Moskwa jest niemal pewna, że zwycięży na polu walki i zmusi Kijów do porozumienia na swoich warunkach" - alarmują autorzy raportu.
Co więcej, dokument wskazuje na rosnącą współpracę pomiędzy Chinami a Rosją, szczególnie w zakresie wsparcia technologicznego i gospodarczego. "Eksport przez Chiny towarów i technologii podwójnego zastosowania do Rosji pomaga Moskwie utrzymać produkcję obronną, jednocześnie zmniejszając jej motywację do osiągnięcia zawieszenia broni na Ukrainie" - podkreślają amerykańskie służby.
Amerykański wywiad zauważa, że wysiłki dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych mogą wpłynąć na zmianę postawy Moskwy i doprowadzić do poprawy relacji na linii Waszyngton-Kreml. "Wysiłki Stanów Zjednoczonych na rzecz pokoju mają potencjał, by zmienić tę dynamikę i złagodzić niektóre regionalne skutki konfliktu. Trwałe zakończenie wojny na Ukrainie mogłoby otworzyć drogę do odwilży w stosunkach amerykańsko-rosyjskich oraz poprawy dwustronnych relacji geostrategicznych i handlowych" - napisano w dokumencie.
Raport nie pozostawia złudzeń co do zagrożeń płynących z dalszej eskalacji konfliktu. "Kontynuacja wojny zwiększa ryzyko zarówno niezamierzonej, jak i celowej eskalacji konfliktu do poziomu bezpośredniego starcia Rosji z siłami NATO" - ostrzegają autorzy. Przykładem takich działań jest eksplozja na kolei w Polsce w listopadzie 2025 roku, którą amerykańskie służby wskazują jako próbę sabotażu mającą na celu zakłócenie wsparcia dla Ukrainy.
W dokumencie podkreślono również, że mimo strat wojennych, rosyjskie siły lądowe zwiększają swoją liczebność, a lotnictwo i marynarka nie tylko zachowały, ale nawet rozwinęły swoje zdolności bojowe. Rosja inwestuje również w rozwój nowoczesnych systemów broni, w tym hipersonicznych, antysatelitarnych oraz podwodnych.
Największym zagrożeniem pozostaje jednak możliwość tzw. spirali eskalacyjnej, która mogłaby doprowadzić do bezpośrednich działań zbrojnych z NATO, włącznie z wymianą uderzeń nuklearnych.


