Jastrzębski Węgiel, jeden z najbardziej utytułowanych klubów siatkarskich w Polsce, znalazł się w poważnych kłopotach finansowych. Jastrzębska Spółka Węglowa, dotychczasowy strategiczny sponsor, potwierdziła, że nie będzie wspierać klubu od sezonu 2026/2027. Przyszłość drużyny w PlusLidze stanęła pod znakiem zapytania, a zarząd intensywnie poszukuje nowych źródeł finansowania.

  • Jastrzębska Spółka Węglowa kończy współpracę sponsorską z Jastrzębskim Węglem po sezonie 2025/2026.
  • Trwają intensywne rozmowy z potencjalnymi nowymi sponsorami, w tym zarówno z sektora prywatnego, jak i ze spółkami Skarbu Państwa.
  • Klub musi najpierw rozliczyć obecny sezon, by móc myśleć o przyszłości w PlusLidze.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Jastrzębska Spółka Węglowa przez lata była strategicznym partnerem Jastrzębskiego Węgla, umożliwiając klubowi osiąganie sukcesów na krajowych i międzynarodowych parkietach. Jednak od sezonu 2026/2027 wsparcie finansowe ze strony giganta węglowego przestanie płynąć do siatkarskiej drużyny. Jak potwierdza prezes siatkarskiego klubu Adam Gorol, obecna umowa sponsorska obowiązuje do końca maja, czyli do końca sezonu, ale już teraz wiadomo, że środki nie wystarczą na spokojne jego dokończenie.

Czy Jastrzębski Węgiel dokończy sezon?

Sytuacja finansowa Jastrzębskiego Węgla jest wyjątkowo trudna. Klub nie dysponuje pełnym budżetem na zamknięcie sezonu, co rodzi poważne obawy o wypłaty dla zawodników i sztabu szkoleniowego. Zarząd podejmuje wszelkie możliwe działania, by znaleźć brakujące środki, jednak nie jest w stanie zagwarantować, że wszystkie zobowiązania zostaną uregulowane na czas.

Ja na ten moment nie widzę zagrożenia w dokończeniu tego sezonu, uporaliśmy się z największymi trudnościami na tę chwilę. Także tutaj kibiców uspakajam, chociaż nie mogę być pewien żadnej sytuacji na sto procent, ale jednak uspakajam, że sezon powinniśmy sportowo dokończyć. Natomiast nasz problem polega na tym, że musimy w krótkim czasie znaleźć rozwiązanie, zabezpieczenie finansowe na rozliczenie tego sezonu - powiedział Gorol w rozmowie z reporterem RMF FM Cezarym Dziwiszkiem.

Trudne rozmowy z potencjalnymi sponsorami

Przez lata wizerunek Jastrzębskiego Węgla był nierozerwalnie związany z Jastrzębską Spółką Węglową. Obecność nazwy i logotypu JSW w nazwie klubu skutecznie odstraszała innych potencjalnych sponsorów, którzy oczekiwaliby większej ekspozycji swojej marki. To sprawiło, że klub nie miał realnej możliwości dywersyfikacji źródeł finansowania.

Ja miałem związane ręce jako prezes klubu w zakresie pozyskania ewentualnych innych sponsorów, z uwagi na to, że sponsor strategiczny JSW S.A., poprzez dodanie członu do nazwy zespołu, spowodował to, że z automatu zamknęliśmy furtkę dla jakichkolwiek innych sponsorów, dlatego że każdy potencjalny sponsor, który by miał zaangażować środki, to oczekuje tego, żeby był widoczny - wyjaśnił Gorol.

Po ogłoszeniu wycofania się JSW, zarząd Jastrzębskiego Węgla rozpoczął intensywne poszukiwania nowych partnerów biznesowych. Rozmowy prowadzone są zarówno z prywatnymi przedsiębiorcami, jak i ze spółkami Skarbu Państwa. Jednak obecna sytuacja klubu, znana na rynku, sprawia, że potencjalni sponsorzy mogą proponować niższe kwoty, a negocjacje są wyjątkowo trudne.

W sporcie to tak nie działa, że w takim momencie się ustawia kolejka potencjalnych sponsorów i możemy wybierać. To jest bardzo zły moment na takie poszukiwania, dlatego że w tej chwili rynek wie o tym, że Jastrzębski Węgiel jako klub sportowy ma problem finansowy - przyznał Gorol.

Ja nie mogę w żadnym wypadku operować kwotami, co do potrzeb w zakresie dokończenia, rozliczenia obecnego sezonu, jak i też nie mogę operować kwotami, co do potrzeb na kolejny sezon. Natomiast fakt jest taki, że są to wartości liczone w milionach złotych - zaznaczył prezes klubu.

Ogromne wyzwania

Aby Jastrzębski Węgiel mógł wystartować w kolejnym sezonie PlusLigi, musi najpierw rozliczyć się z obecnych zobowiązań. Nowy sponsor, jeśli się pojawi, będzie zainteresowany finansowaniem przyszłych działań, a nie spłatą długów z przeszłości. Klub stoi więc przed ogromnym wyzwaniem - musi znaleźć środki na zamknięcie sezonu, by w ogóle móc myśleć o przyszłości w najwyższej klasie rozgrywkowej.

My jesteśmy ogromnie wdzięczni Jastrzębskiej Spółce Węglowej, że przez tyle lat pozwoliła Jastrzębskiemu Węglowi budować się na tak wysokim poziomie. Dzięki temu osiągnęliśmy ogromne sukcesy i o tym bardzo dobrze pamiętamy. Jednak dzisiaj sytuację mamy skrajnie trudną i trzeba szukać rozwiązań - ocenił Gorol.

Mimo trudnej sytuacji, prezes klubu zapewnia, że trwają intensywne prace nad znalezieniem rozwiązania. Rozmowy z potencjalnymi sponsorami są prowadzone, a marka Jastrzębskiego Węgla wciąż cieszy się uznaniem w świecie sportu. Jednak na ten moment nie ma gwarancji, że klub przystąpi do kolejnego sezonu PlusLigi. Kibice muszą uzbroić się w cierpliwość i liczyć na pozytywne rozstrzygnięcia.

Można powiedzieć, że to jest taka sytuacja, że każdy sponsor jest teraz na wagę złota, ale jest to jeszcze raz powtarzam, bardzo trudny moment na prowadzenie takich rozmów i na pozyskanie sponsora. Klub zakończył ten sezon deficytem i to jest problem pierwszy. Nawet jeżeli się pojawi sponsor zainteresowany finansowaniem klubu na kolejny sezon sportowy, to warunkiem istnienia w tym kolejnym sezonie jest zamknięcie rozliczeń z tego sezonu - powiedział Gorol.

Warunki licencyjne tego wymagają, no i odpowiedzialność biznesowa względem partnerów, względem wierzycieli i względem zawodników. Także ta sytuacja jest bardzo trudna. My nie mamy budżetu zabezpieczonego na zamknięcie tego sezonu. Oczywiście klub czyni wszelkie starania, żeby te środki w taki czy inny sposób zabezpieczyć, żeby móc rozliczyć się z zawodnikami i ze sztabem - podkreślił.