RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Hitlerowskie złoto na dnie Bałtyku? Chodzi o wrak leżący 19 mil morskich od Łeby

Autor: Wtorek, 29 listopada 2016 (18:49)

Czy na dnie Bałtyku znajduje się hitlerowskie złoto? To teoria brytyjskiego nurka Phila Sayersa, który udzielił wywiadu dziennikowi "The Daily Star". Jego zdaniem sztaby o wartości 100 milionów funtów znajdują się we wraku niemieckiego statku Wilhelm Gustloff, storpedowanym przez Rosjan w styczniu 1945 roku.

Hitlerowskie złoto na dnie Bałtyku? Chodzi o wrak leżący 19 mil morskich od Łeby

Brytyjczyk powołuje się na rozmowę z byłym telegrafistą okrętu, który miał być świadkiem załadunku złota. Inny członek załogi, który przeżył katastrofę, w 1972 roku miał zeznać, że na pokładzie pilnował ciężkich skrzyń.

W wyniku zniszczenia jednostki mogło zginąć nawet 10 tys. ludzi. W większości byli to niemieccy cywile ewakuowani z portu w Gdyni.

Zaadoptowany do celów wojennych statek turystyczny poszedł na dno po uderzeniu trzech torped wystrzelonych z rosyjskiego okrętu podwodnego.

Phil Sayers uczestniczył w ekspedycji, która zbadała wrak na dnie Bałtyku i wierzy w swą teorię. Twierdzi w wywiadzie, że nurkując widział kraty w oknach wraku, co jego zdaniem, może sugerować, że jednostka była używana do przewożenia cennych towarów. Nie widział natomiast złota. Uważa, że znajduje się ono pod zardzewiałą masą stalowego kadłuba. W ekspedycji uczestniczył prawie 30 lat temu, więc może dokładnie wszystkiego nie pamiętać.

Warto przypomnieć, że Wilhelm Gustloff został rozerwany na strzępy. Większość znajdujących się na pokładzie ludzi zamarzła w lodowatej wodzie. Pod względem ofiar jest to największa w dziejach ludzkości katastrofa morska. Statek był przepełniony do granic możliwości. O jego losie przesądził fakt, że wyruszył z Gdyni w konwoju okrętów wojennych i był uzbrojony. Rosjanie mieli zatem prawo go zaatakować.

Sawyer uważa, że nie pociągiem, a właśnie drogą morską hitlerowcy usiłowali wywieźć złoto. Miało go być ok. 3 ton. Stąd szacunek według dzisiejszych cen: 100 milionów funtów.

Nawet jeśli teoria Brytyjczyka jest prawdziwa, wrak został dokładnie zbadany w latach 60. przez Rosjan, którzy szukali na jego pokładzie innego skarbu: bursztynowej komnaty. Szczątki Gustloffa spoczywają w odległości 19 mil morskich od Łeby, na głębokości 45 metrów.

Nawet jeśli Rosjanie przy okazji znaleźli coś innego - na przykład wspomniane 3 tony złota - nic o tym nie wiadomo. Możemy natomiast być pewni, że takie niezwykłe historie jak ostatni, tragiczny rejs niemieckiego motorowca, zawsze będą działać na wyobraźnię ludzi, którzy poświęcają życie na poszukiwanie skarbów.

(j.)

Źródło: RMF FM

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: