Donald Trump zagroził pozwem komikowi Trevorowi Noahowi, który na gali Grammy żartował z niego, mówiąc m.in. o "wyspie Epsteina". "Biedny, żałosny idiota. (...) Przygotuj się Noah, zamierzam się z tobą dobrze zabawić" - stwierdził polityk na swoim kanale True Social.

  • Jakie słowa padły na gali Grammy 2026 na temat Donalda Trumpa?
  • Czego dotyczył żart o "wyspie Epsteina"?
  • Jak Donald Trump skomentował całe wydarzenie i dlaczego zagroził pozwem?
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

W Los Angeles w nocy z niedzieli na poniedziałek odbyła się 68. ceremonia wręczenia nagród Grammy, na której nie brakowało komentarzy dotyczących ostatnich wydarzeń w Minneapolis.

Prowadzący galę komik Trevor Noah podczas koncertu kilkukrotnie drwił z Donalda Trumpa. Zanim ogłoszono laureata za "Piosenkę Roku", powiedział: Piosenka Roku - tej nagrody Grammy każdy artysta pragnie niemal tak samo, jak Trump Grenlandii, co ma sens, bo wyspa Epsteina zniknęła, potrzebuje nowej, żeby spędzać czas z Billem Clintonem

Dalej Noah skrytykował prezydenta za chęć kandydowania na trzecią kadencję.

To mój szósty i ostatni rok prowadzenia gali Grammy. Uwielbiałem ten czas, ale wierzę w ograniczenia kadencyjne. Chciałem dać przykład wszystkim, którzy mogą oglądać galę. Odejdźcie, kiedy wasz czas minie.

Wymieniając artystów obecnych na ceremonii, Noah uderzył w raperkę Nicki Minaj, która w ostatnim czasie jest zaciekłą zwolenniczką Trumpa.

Nicki Minaj tu nie ma... Nadal jest w Białym Domu z Donaldem Trumpem i omawia bardzo ważne kwestie.

Grammy 2026: Donald Trump grozi pozwem. "Śmietnik"

Donald Trump skomentował galę Grammy na swoim kanale True Social. Jak napisał, była to najgorsza gala, jaką oglądał.

"Nagrody Grammy są najgorsze, praktycznie nie da się tego oglądać. (Stacja) CBS ma szczęście, że nie musi zaśmiecać swoich anten tym gniotem. Gospodarz Trevor Noah - kimkolwiek jest - jest prawie tak zły jak Jimmy Kimmel przy niskonakładowych Oscarach. Noah powiedział, że Donald Trump i Bill Clinton spędzili czas na wyspie Epsteina. Nieprawda. Nie mogę mówić w imieniu Billa, ale nigdy nie byłem na wyspie Epsteina ani w pobliżu. Co więcej, aż do dzisiejszego fałszywego i zniesławiającego stwierdzenia nigdy nie byłem o to oskarżany - nawet przez tzw. media szerzące fake newsy" - napisał Trump na portalu X.

Dalej prezydent USA zagroził Noahowi pozwem.

"Noah, totalny przegryw, powinien trzymać się faktów. Wygląda na to, że wyślę moich prawników, żeby pozwać tego biednego, żałosnego, idiotę bez talentu, na grubą kasę. Zapytaj małego George’a Slopadopolusa i innych, jak to wszystko się skończyło. Zapytaj też CBS! Przygotuj się Noah, zamierzam się z tobą dobrze zabawić" - zagroził Trump.

Przypomnijmy, że Departament Stanu USA udostępnił w ostatnich dniach tysiące stron dokumentów związanych z działalnością Jeffreya Epsteina. Prezydent USA wielokrotnie pojawiał się na zdjęciach z Epsteinem, co rodzi wiele pytań dotyczących kontaktów finansisty z przyszłym prezydentem.

Choć Trump stanowczo zaprzeczył wszelkim zarzutom udziału w przestępstwach, temat wciąż budzi emocje.