Dwóch 14-latków zginęło w Inverness na Florydzie po tragedii w parku. Nastolatków przysypała ziemia po tym, jak zapadły się ściany wykopywanego przez nich dołu. Mimo szybkiej akcji ratunkowej, życia nastolatków nie udało się uratować. Społeczność lokalna pogrążona jest w żałobie. Do tragedii doszło 11 stycznia. Teraz opisuje ją ABC News.
- Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.
Do wypadku doszło w Sportsman Park w Inverness na Florydzie. Dwaj 14-latkowie, George Watts i Derrick Hubbard, bawili się w parku, wykopali dół o głębokości około półtora metra. W pewnym momencie ziemia osunęła się, grzebiąc 14-latków pod warstwą piasku.
Zgłoszenie o zaginięciu nastolatków wpłynęło do biura szeryfa hrabstwa Citrus około godziny 12:44 czasu lokalnego 11 stycznia. Jeden z rodziców, korzystając z sygnału telefonu komórkowego, zlokalizował miejsce, w którym mogli znajdować się chłopcy. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy policji, straży pożarnej oraz ratowników medycznych.
Ratownicy wydobyli obu chłopców z dołu około godziny 13:15 i natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Nastolatkowie zostali przewiezieni do szpitala HCA Florida Citrus w Inverness.
Niestety, mimo wysiłków lekarzy, Derricka Hubbarda nie udało się uratować - zmarł jeszcze tego samego dnia. George Watts walczył o życie przez kolejne dwa dni, jednak we wtorek po południu również zmarł w szpitalu.
Rodziny chłopców, pogrążone w żałobie, podkreślają, że nastolatków łączyła wyjątkowa więź. "W tragicznym wypadku straciliśmy naszego najstarszego syna, George'a Wattsa, oraz jego najlepszego przyjaciela, Derricka Hubbarda" - napisała Jasmine Watts, matka Wattsa na stronie zbiórki funduszy na pogrzeb chłopca.
"Byli nierozłączni, pełni życia, ciekawości i marzeń o przyszłości" - dodała.
Obaj chłopcy byli uczniami Inverness Middle School. Szkoła wydała oświadczenie, w którym zapewniła, że uczniowie i pracownicy mogą liczyć na pomoc psychologiczną i wsparcie w tym trudnym czasie. "Ta sytuacja głęboko dotknęła wielu członków naszej społeczności szkolnej i okręgowej" - czytamy w komunikacie.
Biuro szeryfa hrabstwa Citrus zaapelowało o uszanowanie prywatności rodzin oraz o jedność społeczności w obliczu tej tragedii.


