Cieśnina Ormuz – strategiczny punkt na mapie światowego handlu ropą – od kilku dni jest niemal całkowicie zablokowana. W poniedziałek irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała, że powiązany z USA tankowiec Athe Nova stanął w płomieniach po trafieniu przez dwa drony.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Powiązany z USA tankowiec Athe Nova płonie po trafieniu przez dwa drony - przekazał IRGC irańskim mediom.
Chociaż irańska Gwardia Rewolucyjna nie przyznała się oficjalnie do przeprowadzenia ataku, incydent został wymieniony w raporcie dotyczącym działań tej formacji
Irańska Gwardia Rewolucyjna ogłosiła w sobotę całkowity zakaz transportu przez cieśninę Ormuz - kluczowy szlak żeglugowy dla światowego handlu ropą i gazem.
W normalnych warunkach przez cieśninę przepływa około 20 procent światowego zużycia ropy naftowej. Dziś ten szlak jest praktycznie zablokowany. Według doniesień, co najmniej 150 tankowców utknęło w Zatoce Perskiej, a kolejne statki nie mogą opuścić regionu.
Cieśnina Ormuz ma zaledwie kilkadziesiąt kilometrów szerokości, ale jej znaczenie dla światowej gospodarki jest nie do przecenienia. To właśnie tędy transportowane są surowce z Zatoki Perskiej na Ocean Indyjski, a stamtąd - do Europy, Azji i obu Ameryk.
Konflikt na Bliskim Wschodzie natychmiast odbił się na światowych rynkach. W poniedziałek ceny ropy i gazu poszybowały w górę, osiągając poziomy nienotowane od lat.
Na skutek irańskich nalotów ucierpiała infrastruktura związana z wydobyciem i przetwarzaniem ropy oraz gazu w Arabii Saudyjskiej i Katarze - dwóch kluczowych eksporterach tych surowców. Władze Arabii Saudyjskiej, Kataru, Iraku oraz Izraela zdecydowały się czasowo ograniczyć lub nawet całkowicie wstrzymać wydobycie


