Minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi wezwał w niedzielę do natychmiastowego przerwania działań zbrojnych pomiędzy Izraelem i Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Podczas dorocznej konferencji prasowej w Pekinie ocenił, że jest to konflikt, który nie powinien był się wydarzyć, ponieważ nikomu nie przynosi korzyści. Przedstawił też pięć punktów, które jego zdaniem powinny zbliżyć USA, Izrael i Iran do zaprzestania eskalacji agresji.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie główniej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Historia Bliskiego Wschodu wielokrotnie pokazała światu, że siła militarna nie jest rozwiązaniem, a oręż rodzi jedynie nową nienawiść. Wzywamy do natychmiastowego zaprzestania operacji wojskowych, aby zapobiec dalszej eskalacji i rozprzestrzenianiu się ognia wojny – oświadczył szef chińskiego MSZ Wang Yi.
Pekin domaga się, przede wszystkim poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej wszystkich państw regionu. Po drugie, Wang sprzeciwił się nadużywaniu siły, podkreślając, że cywile nie mogą być ofiarami wojny, a świat nie może cofnąć się do "prawa dżungli". Trzecim filarem jest zasada nieingerencji - Pekin kategorycznie odrzuca próby obalania rządów lub wywoływania "kolorowych rewolucji", uznając, że o losie regionu powinni decydować jego mieszkańcy. Czwarty punkt to wezwanie do rozwiązania politycznego i powrotu do stołu negocjacji. W piątym punkcie chiński dyplomata zaapelował do światowych mocarstw o "powrót na drogę sprawiedliwości" i wzięcie odpowiedzialności za pokój, zamiast dążenia do dominacji.
Wang zapewnił, że Chiny, jako strategiczny partner państw Bliskiego Wschodu, są gotowe współpracować na rzecz przywrócenia ładu w regionie w ramach Globalnej Inicjatywy Bezpieczeństwa.
Szef chińskiego MSZ odniósł się także do zapowiadanej na koniec marca wizyty prezydenta USA Donalda Trumpa w Chinach. Ostrzegł, że brak dialogu między mocarstwami grozi globalnym konfliktem. Nie możemy zmienić siebie nawzajem, ale możemy zmienić sposób, w jaki współistniejemy – oświadczył, wzywając do oparcia relacji na wzajemnym szacunku i pokojowej koegzystencji. Minister wyraził nadzieję, że rok 2026 przyniesie stabilizację na linii Waszyngton-Pekin.
Celem wizyty Donalda Trumpa w Chinach ma być "wydłużenie listy współpracy i skrócenie listy sporów". Wang podkreślił, że udane rozmowy na szczycie są niezbędne, by uniknąć katastrofalnych w skutkach nieporozumień oraz spełnić oczekiwania społeczności międzynarodowej.


