MSZ Chin wezwało w niedzielę USA do natychmiastowego uwolnienia prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro i jego żony. Według resortu siłowe zatrzymanie i wywiezienie Maduro z kraju stanowią rażące naruszenie prawa międzynarodowego oraz Karty Narodów Zjednoczonych.
- MSZ Chin wezwało USA do natychmiastowego uwolnienia Nicolasa Maduro i jego żony.
- Pekin uznał siłowe zatrzymanie i wywiezienie Maduro z Wenezueli za rażące naruszenie prawa międzynarodowego i Karty Narodów Zjednoczonych.
- Chiny domagają się zapewnienia bezpieczeństwa Maduro i jego małżonce oraz zaprzestania prób obalenia władz Wenezueli.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
"Wzywamy stronę amerykańską do zapewnienia bezpieczeństwa prezydentowi Maduro i jego małżonce, ich natychmiastowego uwolnienia oraz zaprzestania działań mających na celu obalenie władz Wenezueli" - oświadczyło ministerstwo spraw zagranicznych w Pekinie.
W komunikacie opublikowanym na stronie internetowej resortu podkreślono, że kryzys polityczny w południowoamerykańskim kraju należy rozwiązać poprzez dialog i negocjacje.
W sobotę Stany Zjednoczone przeprowadziły ataki na Caracas i inne miasta Wenezueli. W rezultacie pojmany został prezydent Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores.
Na Maduro, Flores oraz trzech osobach z ich otoczenia, które pozostały na wolności, ciążą cztery zarzuty, w tym najcięższy: uczestnictwo w zmowie narkoterroryzmu. Maduro oskarżony jest o wieloletnie prowadzenie przemytu kokainy do USA, w tym we współpracy z organizacjami uznanymi przez USA za terrorystyczne: kolumbijskimi bojówkami FARC i ELN, meksykańskimi kartelami Sinaloa i Zetas oraz wenezuelskim gangiem Tren de Aragua. Grozi mu od 30 lat więzienia do dożywocia.
W poniedziałek Maduro ma stanąć przed sądem w Nowym Jorku.
Także w poniedziałek zbierze się Rada Bezpieczeństwa ONZ. Stanie się to na wniosek Kolumbii popartej przez Rosję i Chiny. Ma omówić atak USA na Wenezuelę i odsunięcie Maduro od władzy.
Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres uznał amerykańską operację w Wenezueli za "niebezpieczny precedens".


