Wiceprezydent Wenezueli odnalazła się - początkowo informowano, że przebywa w Rosji, czemu zaprzeczyło tamtejsze MSZ. W sobotni wieczór Delcy Rodriguez pojawiła się w telewizji państwowej, przemawiając z Caracas, stolicy kraju.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Po tym, jak amerykańskie siły specjalne schwytały w Caracas prezydenta Nicolasa Maduro i jego żonę Cilię Flores, komentatorzy zastanawiali się, gdzie przebywa wiceprezydent Delcy Rodriguez. Wenezuelska konstytucja jasno stanowi, że to ona przejmuje władzę, jeżeli prezydent z jakiegoś powodu nie może pełnić swoich obowiązków.
W sobotę po południu Reuters informował, powołując się na cztery źródła, że wiceprezydent Wenezueli przebywa w Rosji. Doniesieniom tym zaprzeczył rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow, przekonując, że jest to fałszywa informacja.
Po godz. 17:30, podczas konferencji prasowej podsumowującej operację amerykańskich sił specjalnych, Donald Trump powiedział, że Delcy Rodriguez jest skłonna "zrobić to, co konieczne, by uczynić Wenezuelę znowu wielką". Zaznaczył jednak, że krajem rządzić będą ludzie wybrani przez USA.
Amerykański prezydent nie wskazał, gdzie przebywa obecnie wiceprezydent Wenezueli. Wątpliwości rozwiała jednak sama zainteresowana, pojawiając się w telewizji państwowej i przemawiając z Caracas.
Pojawiła się tam w towarzystwie swojego brata, przewodniczącego wenezuelskiego parlamentu Jorge Rodrigueza, a także szefów resortów: spraw wewnętrznych, spraw zagranicznych i obrony.


