Brytyjski raper oraz rosyjska tancerka zostali zatrzymani w Dubaju po tym, jak w jednym z bagaży znaleziono 17 kilogramów konopi indyjskich. Kobieta twierdzi, że została wrobiona przez muzyka. Oboje muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.

  • Brytyjski raper i rosyjska tancerka zostali zatrzymani w Dubaju po znalezieniu 17 kg konopi w bagażu nadanym na nazwisko kobiety.
  • Tancerka twierdzi, że została wrobiona przez rapera, a jej rodzina i prawnicy starają się zdobyć dowody na jej niewinność.
  • Oboje muszą liczyć się z poważnymi konsekwencjami prawnymi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Trzydziestokilkuletni brytyjski raper i 29-letnia Karina Zorina, tancerka pochodząca z obwodu iwanowskiego w Rosji, zostali zatrzymani na lotnisku w Dubaju - informuje "Daily Mail". Według doniesień, w jednej z walizek znaleziono 17 kilogramów konopi indyjskich.

Karina, która pracowała jako tancerka w klubie nocnym na tajlandzkiej wyspie Phuket, twierdzi, że została wrobiona przez brytyjskiego rapera. Mówi, że bagaż został nadany na jej nazwisko na lot z Bangkoku do Dubaju bez jej zgody. Jej matka utrzymuje, że walizka należała do muzyka, który zorganizował loty i nadał bagaż na nazwisko jej córki.

Rosyjski kanał na Telegramie "Mash" informuje, że Karina wezwała rapera do poddania się badaniu wariografem. "Karina nalega na badanie wariografem i chce zrobić to razem z raperem. Jest pewna, że to on ją wrobił" - pisze "Mash", dodając, że chodzi o 36-letniego rapera Big Tobza.

Walka o dowody

"Daily Mail" pisze, że zespół prawny Rosjanki stara się uzyskać nagrania z monitoringu lotniska w Bangkoku, które mogłyby potwierdzić jej wersję wydarzeń. Matka Kariny, Tatiana, twierdzi, że Brytyjczyk podróżował z innym współpracownikiem, a na lotnisku w Bangkoku obaj mieli wymienić się walizkami tuż przed wejściem na pokład. Miało to wzbudzić niepokój jej córki.

Po przylocie do Dubaju, w walizce znaleziono szczelnie zapakowane czarne paczki z konopiami. Początkowo dubajskie służby zatrzymały tylko Rosjankę, a rapera zwolniono za kaucją. Został on jednak ponownie zatrzymany po złożeniu przez Karinę zeznań.

Brak oficjalnych informacji

Rosyjski Konsulat Generalny w Dubaju potwierdził zatrzymanie Kariny Zoriny. Media informują również o zatrzymaniu brytyjskiego rapera, jednak do tej pory nie pojawiło się oficjalne potwierdzenie ze strony władz Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Nie wiadomo także, jakie dokładnie zarzuty zostaną postawione zatrzymanym.

Według agencji RIA Nowosti, Karina Zorina mieszkała i pracowała na Phuket, a do Dubaju poleciała, by odnowić wizę do Tajlandii.

Surowe prawo w ZEA

"The Sun" zauważa, że zarówno brytyjskiemu raperowi, jak i rosyjskiej tancerce grożą potencjalnie długie wyroki więzienia, a nawet kara śmierci, jeśli zostaną oskarżeni i skazani.

Zjednoczone Emiraty Arabskie utrzymują politykę zerowej tolerancji wobec wszystkich substancji psychoaktywnych, w tym produktów zawierających CBD, czyli kannabidiol - organiczny związek chemiczny z grupy kannabinoidów, występujący w konopiach.

Posiadanie może skutkować długimi wyrokami więzienia, deportacją, a nawet karą śmierci. Przemyt lub handel pociągają za sobą najsurowsze wyroki. Każda ilość - nawet 0,01 g - może skutkować osadzeniem w więzieniu.

W rzeczywistości nie trzeba nawet mieć przy sobie narkotyków - jeśli badania krwi wykażą obecność śladów narkotyków, jest to traktowane jako posiadanie i może być ścigane.