​Były wiceminister obrony Rosji, generał Iwan Popow, został skazany na 19 lat pozbawienia wolności. To najostrzejszy wyrok w serii postępowań dotyczących korupcji w rosyjskim ministerstwie obrony. Sprawa Popowa odbiła się szerokim echem, nie tylko ze względu na skalę zarzutów, ale także jego wcześniejszą krytykę pod adresem rosyjskiego dowództwa podczas wojny w Ukrainie.

  • Iwan Popow, były dowódca 58. Armii Ogólnowojskowej i wiceminister obrony Rosji, został skazany na 19 lat więzienia za korupcję.
  • To najcięższy wyrok w serii procesów dotyczących afery korupcyjnej w rosyjskim ministerstwie obrony.
  • Popow był oskarżony o defraudację mienia o wartości 130 mln rubli oraz nieprawidłowości przy budowie parku "Patriota".
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Iwan Popow, uznawany przez wielu niezależnych komentatorów za jednego z najbardziej kompetentnych rosyjskich generałów, został zatrzymany w 2024 roku. Śledczy zarzucili mu "oszustwo na dużą skalę", polegające na defraudacji wyrobów metalowych o wartości 130 milionów rubli (około 1,56 miliona dolarów). Materiały te miały być przeznaczone na budowę fortyfikacji na froncie w Ukrainie, jednak według prokuratury zostały sprzeniewierzone.

Dodatkowo Popow miał być zamieszany w nieprawidłowości przy budowie parku tematycznego "Patriota" w Kubince pod Moskwą. Projekt ten, według rosyjskich blogerów wojskowych, był osobistą inicjatywą Siergieja Szojgu, byłego ministra obrony i bliskiego współpracownika Władimira Putina.

Publiczna krytyka i konsekwencje

W lipcu 2023 roku Popow został zwolniony z funkcji dowódcy 58. Armii po tym, jak publicznie skrytykował kierownictwo ministerstwa obrony. W nagraniu, które trafiło do mediów, generał otwarcie mówił o niedostatkach uzbrojenia i braku odpowiednich zdolności zwiadowczych rosyjskiej armii, co - jego zdaniem - uniemożliwiało skuteczne wykrywanie artylerii przeciwnika.

Po zwolnieniu Popowa wielu rosyjskich blogerów wojskowych stanęło w jego obronie. Przedstawiali go jako utalentowanego dowódcę, który został ukarany za mówienie prawdy o rzeczywistej sytuacji na froncie. Sam Popow nie przyznał się do winy i utrzymywał, że jego aresztowanie i proces są efektem politycznej zemsty za krytykę władz.

Surowy wyrok

W kwietniu 2025 roku sąd wojskowy skazał Popowa na pięć lat więzienia, odebrał mu stopień wojskowy i nałożył grzywnę w wysokości 800 tysięcy rubli (niemal 10 tysięcy dolarów). Jednak to nie był koniec jego problemów. W piątek, 10 kwietnia 2026 roku, zapadł kolejny, znacznie surowszy wyrok - 19 lat pozbawienia wolności. To najostrzejsza kara, jaką wymierzono w ramach trwającej od kilku lat serii procesów korupcyjnych w rosyjskim Ministerstwie Obrony.

Wyrok na Popowa wpisuje się w szerszy kontekst zmian personalnych i czystek w rosyjskim ministerstwie obrony. W ostatnich latach, po dymisji Siergieja Szojgu i jego najbliższych współpracowników, rosyjskie władze rozpoczęły szeroko zakrojoną walkę z korupcją w armii. Oficjalnie działania te mają na celu poprawę kontroli nad budżetem wojskowym i wyeliminowanie nadużyć. Jednak wielu obserwatorów uważa, że są one także elementem walki o wpływy wśród najwyższych rangą urzędników i dowódców.