- W Renningen w Niemczech zaginął 3-miesięczny chłopiec, który był ostatnio widziany w czwartek w wózku dziecięcym pozostawionym bez opieki.
- W piątek znaleziono ciało niemowlęcia; tożsamość dziecka jest weryfikowana przez badania DNA.
- Śledztwo prowadzi specjalna grupa policji, która analizuje zeznania świadków i dostępne tropy.
- Więcej najnowszych i najważniejszych informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl
Do zaginięcia niemowlęcia doszło w czwartek w miejscowości Renningen. Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, 3-miesięczny chłopiec był ostatnio widziany w wózku dziecięcym, który przez pewien czas pozostawał bez opieki.
Potem dziecko zniknęło w niejasnych okolicznościach - ktoś, kto je zabrał, zostawił pusty wózek.
Służby ratunkowe rozpoczęły natychmiastowe poszukiwania, które trwały przez całą noc i kolejny dzień. W akcji udział brało kilkuset funkcjonariuszy różnych służb, wykorzystano śmigłowiec i psy tropiące. Niestety, w piątek o godzinie 13:45 odnaleziono ciało niemowlęcia. Tożsamość dziecka nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona, jednak jak podaje policja, okoliczności wskazują, że może to być poszukiwany chłopiec.
Śledztwo trwa: sekcja zwłok i analiza DNA
Po odnalezieniu ciała przeprowadzono sekcję zwłok oraz pobrano materiał DNA w celu jednoznacznej identyfikacji dziecka. Wyniki tych badań nie są jeszcze znane. Policja i prokuratura nie ujawniają na razie szczegółów dotyczących przyczyny śmierci. Jak poinformował rzecznik służb, dopiero po uzyskaniu pełnych ustaleń możliwe będzie podjęcie decyzji o ewentualnym wszczęciu postępowania karnego.
W celu dokładnego odtworzenia przebiegu wydarzeń, eksperci wykonują specjalistyczne pomiary w miejscu odnalezienia zwłok. Pozwoli to na stworzenie trójwymiarowego modelu, który ma pomóc w rekonstrukcji zdarzeń. Policja powołała również specjalną grupę śledczą, która analizuje zgłoszenia świadków i wszystkie dostępne tropy.
Brak szczegółów o okolicznościach zaginięcia
Do tej pory nie ujawniono, w jaki sposób doszło do zaginięcia dziecka ani jak zostało odnalezione ciało. Policja ze względów taktycznych nie podaje także informacji o miejscu pozostawienia wózka dziecięcego. Nie wiadomo, gdzie w czasie zaginięcia znajdowali się rodzice ani czy na miejscu byli świadkowie. Nie pojawiły się również żadne informacje o nagraniach z monitoringu, które mogłyby pomóc w wyjaśnieniu sprawy.
Wiadomo jedynie, że dziecko zniknęło z miejsca zamieszkania matki w Renningen. Władze nie udzielają również informacji na temat relacji rodzinnych czy sytuacji opiekuńczej dziecka w chwili zaginięcia.
Według nieoficjalnych doniesień telewizji RTL, matką zmarłego niemowlęcia jest Dijana L., Niemka polskiego pochodzenia. Z danych z jej profilu w mediach społecznościowych wynika, że od grudnia 2024 roku pozostaje w nowym związku. Z poprzedniej relacji ma około 16-letniego syna, który został wcześniej umieszczony pod opieką niemieckiego urzędu ds. młodzieży (Jugendamt).
Policja apeluje o informacje
Śledczy robią wszystko, by wyjaśnić przyczyny i okoliczności śmierci niemowlęcia. Policja apeluje: wszelkie wskazówki mogą okazać się kluczowe dla rozwiązania tej sprawy.
Władze podkreślają, że na obecnym etapie śledztwa nie można wykluczyć żadnej z hipotez.