Sędzia wrocławskiego sądu apelacyjnego - wskazany przez pracowników ochrony jednego z wrocławskich marketów jako sprawca kradzieży - został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych. Sędzia miał ukraść nośniki pamięci elektronicznej o wartości ponad 2 tysięcy złotych.

Sędzia wrocławskiego sądu apelacyjnego - wskazany przez pracowników ochrony jednego z wrocławskich marketów jako sprawca kradzieży - został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych. Sędzia miał ukraść nośniki pamięci elektronicznej o wartości ponad 2 tysięcy złotych.
Sędzia wrocławskiego sądu apelacyjnego - wskazany przez pracowników ochrony jednego z wrocławskich marketów jako sprawca kradzieży - został zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych (zdjęcie ilustracyjne) /Paweł Żuchowski /RMF24.pl

Decyzję o zawieszeniu w obowiązkach sędziego Roberta Wróblewskiego z wydziału karnego Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu podjęło - po zapoznaniu się z materiałami przekazanymi przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu - Kolegium Sądu Apelacyjnego.

Nieoficjalnie: Grupa "Hossa" mogła liczyć nawet 300 ludzi. Na szczycie: jego rodzina

Grupa, na czele której stał - według śledczych - Arkadiusz Ł., pseudonim "Hoss", mogła liczyć nawet trzystu ludzi, a wśród jej liderów byli najbliżsi członkowie rodziny "Hossa", w tym trzej jego synowie - wynika z nieoficjalnych informacji Polskiej Agencji Prasowej. Według... czytaj więcej

Kolegium podjęło uchwałę, w której wskazano, że sędzia powinien zostać odsunięty w trybie natychmiastowym od pełnienia obowiązków służbowych - poinformowała rzeczniczka Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu Małgorzata Lamparska. Dodała, że zarządzenie o zawieszeniu sędziego do 8 marca wydała następnie prezes wrocławskiego SA.

Zawieszenie będzie obowiązywać miesiąc lub do czasu, w którym sprawą zajmie się sąd dyscyplinarny - podała Lamparska.

W poniedziałek wieczorem rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Małgorzata Klaus poinformowała, że sędzia wrocławskiego sądu został wskazany przez pracowników ochrony jednego z wrocławskich marketów jako sprawca kradzieży nośników pamięci elektronicznej. Miał ukraść towar o wartości przeszło 2000 złotych.

Dzień później śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Rejonowa Krzyki-Zachód. Jeszcze tego samego dnia zostało ono przekazane do Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, by jednak ostatecznie trafić do Prokuratury Krajowej, gdzie znajduje się wydział wewnętrzny zajmujący się sprawami sędziów i prokuratorów.

Do tej pory w ramach śledztwa przesłuchano świadków i analizowano sklepowy monitoring.

Sędzia nie został zatrzymany, nie można również przesłuchać go jako podejrzanego - z prawa o ustroju sądów powszechnych wynika bowiem, że jest to możliwe dopiero po prawomocnym uchyleniu immunitetu przez sąd dyscyplinarny.

We wtorek po raz pierwszy zwołane zostało - w trybie pilnym - posiedzenie Kolegium Sądu Apelacyjnego. Podczas kolegium sędzia Wróblewski zrelacjonował przebieg wydarzeń. Zaprzeczył, aby dokonał kradzieży sklepowej, oraz podkreślił, że sam zwrócił się o wezwanie policji w celu jak najszybszego wyjaśnienia sprawy - przekazała rzeczniczka SA we Wrocławiu.

Kolegium Sądu Apelacyjnego wystąpiło do rzecznika dyscyplinarnego o podjęcie wobec sędziego czynności.


(e)