"Czas, żeby Polskę reprezentowali w PE nie politykierzy, ale kompetentni profesjonaliści" – powiedział w Radomiu kandydat do Parlamentu Europejskiego z listy Koalicji Europejskiej, były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Paweł Wojtunik. "Nie chcę mówić starej politycznej śpiewki, ale ja naprawdę mam dosyć codziennego hejtu, kłótni, konfliktów, kopania w grobach, w przeszłościach, łamania kręgosłupów urzędników, nauczycieli, policjantów" – wyliczał.

"Czas, żeby Polskę reprezentowali w PE nie politykierzy, ale kompetentni profesjonaliści" – powiedział w Radomiu kandydat do Parlamentu Europejskiego z listy Koalicji Europejskiej, były szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Paweł Wojtunik. "Nie chcę mówić starej politycznej śpiewki, ale ja naprawdę mam dosyć codziennego hejtu, kłótni, konfliktów, kopania w grobach, w przeszłościach, łamania kręgosłupów urzędników, nauczycieli, policjantów" – wyliczał.
Paweł Wojtunik /Bartłomiej Zborowski /PAP

Wojtunik zapowiedział, że chce walczyć z oszustwami i hejtem w sieci. "łapiemy każdego, kto zagraża naszym dzieciom w internecie, złapiemy każdego, kto chce oszukać naszych starszych - często nie do końca świadomych swoich decyzji - rodziców i dziadków - tłumaczył.

Wojtunik zaznaczył, że przez całe swoje dotychczasowe życie zawodowe, jako policjant, szef CBA, a ostatnio doradca w UE ds. anytykorupcyjnych, zajmował się pracą na rzecz bezpieczeństwa obywateli. Podkreślił, że tę misję - jako niezależny kandydat na liście KE - chciałby kontynuować w PE.

Kandydat na europosła zaznaczył, że bezpieczeństwo obywateli jest dla niego kwestią kluczową. To bezpieczeństwo przez duże B, bezpieczeństwo związane z kontekstem międzynarodowym funkcjonowania naszego kraju, z sytuacją na Wschodzie, z terroryzmem - powiedział Wojtunik.

Opracowanie: