Na tydzień przed europejskim referendum Kościół katolicki podsumuje swoje stanowisko w sprawie naszego wejścia do Unii Europejskiej. W najbliższą niedzielę w kościołach zostanie odczytany zapowiadany od dawna list biskupów.

W liście – jak tłumaczy biskup pomocniczy Archidiecezji Wrocławskiej, Jan Tyrawa - nie ma podpowiadania, co mają zrobić głosujący; czy odpowiedzieć „tak” czy „nie”. Ja widzę ten list jednoznacznie jako pokazanie, jak właściwie obywatele Polski, przyznający się do Kościoła katolickiego powinni postąpić, biorąc odpowiedzialność za przyszłość ojczyzny, za sytuację polityczną i społeczną.

W liście biskupi podkreślają nim, by nie ulegać w tak ważnej sprawie propagandzie z którejkolwiek strony, by ona pochodziła. Jednocześnie kościelni hierarchowie proszą o słuchanie słów papieża, który wyraźnie dostrzega miejsce Polski w strukturach europejskich.

Jan Paweł II otwarcie poparł wczoraj wstąpienie Polski do struktur unijnych. O takiej pomocy w kampanii prounijnej prezydent Kwaśniewski i zwolennicy poszerzenia Unii Europejskiej mogli tylko marzyć. czytaj więcej

Odrębną kwestią jest sam udział katolików w referendum. Duchowni będą namawiać do udziału w głosowaniu. Ich zdaniem bowiem decydowanie o przyszłości kraju jest obowiązkiem Polaków.

Foto: Archiwum RMF

15:25