Rząd chce zaostrzyć przepisy dotyczące uprawnień dla pochodzących z zagranicy kierowców taksówek - mówił w Porannej rozmowie w RMF FM minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Chodzi przede wszystkim o zaświadczenie o niekaralności z kraju pochodzenia.

  • Przepisy dla kierowców taksówek z zagranicy mogą zostać zaostrzone.
  • Minister infrastruktury Dariusz Klimczak mówił o możliwych zmianach. Szczegóły w naszym artykule.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Zaświadczenie o niekaralności z kraju pochodzenia

Przede wszystkim chcemy uszczegółowić wymagania dotyczące powiązania licencji i samochodu, tak, żeby tutaj ta sprawa była jasna - mówił Dariusz Klimczak.

I druga sprawa, czyli związana z niekaralnością kandydata na kierowcę w firmie taksówkarskiej, czy na aplikację, czy jakiejkolwiek innej. Dotychczas wymaga się tylko zaświadczenia o niekaralności z polskiego systemu. A wiemy, że jeżeli ktoś przyjechał z państwa spoza Unii Europejskiej i jest od kilku tygodni w Polsce, to trudno, żeby był w tym systemie, więc będziemy wymagać zaświadczenia o niekaralności z kraju pochodzenia - powiedział minister.

Kierowcy "spoza konwencji" z dodatkowym egzaminem?

Klimczak dopytywany był też o ewentualny dodatkowy egzamin dla kierowców z zagranicy. Są kierowcy, którzy mają prawo jazdy europejskie z Unii, z konwencji wiedeńskiej i genewskiej, i spoza tej konwencji, i każdy jest zobligowany do stosowania innych przepisów. Chciałbym je uprościć, ujednoznacznić. Nie ma według mnie większego znaczenia, z jakiego państwa się pochodzi - mówił Klimczak.

Jak dodał, "na przykład spoza konwencji jest Bangladesz, a państwa postsowieckie generalnie należą. Większość państw należy do konwencji wiedeńskiej. I tutaj nie ma takich ostrych przepisów, że oni muszą zdawać egzamin". Jak mówił, "plan minimum to jest obowiązek odbycia kursu na Ośrodku Doskonalenia Techniki Jazdy".

Wydaje się, ale chciałbym, żeby to potwierdzili ci, którzy będą rekomendowali tę zmianę przepisów, podstawowa znajomość języka polskiego powinna jednak być - mówił Klimczak o kierowcach z zagranicy, którzy nie znają języka polskiego.

Tragiczny wypadek w Zielonce

6 czerwca w Zielonce (woj. mazowieckie) doszło do wypadku na skrzyżowaniu ul. Piłsudskiego z ul. Szwoleżerów. Według relacji prokuratury kierujący Hondą, 37-letni obywatel Turcji Bayram A., podjął manewr zawracania, stojąc na prawym skrajnym pasie dwujezdniowej ul. Piłsudskiego. 

Kiedy przekraczał lewy pas, uderzyło w niego wjeżdżające na skrzyżowanie i mające zielone światło Audi. W wyniku zderzenia niemieckie auto uderzyło w słup sygnalizacji świetlnej. W wypadku zginęły dwie osoby, a jedna została ciężko ranna.