Dokładnie w samo południe w całym województwie śląskim zaczęło wyć 1810 syren. To na szczęście nie żaden alarm, ale ćwiczenia, które mają przetestować sprawność systemu i słyszalność sygnałów.
Ćwiczenia trwały trzy minuty. Wypróbowano m. in. sygnał oznaczający odwołanie alarmu bombowego i niebezpieczeństwa skażeniem. Większość, bo aż 100 syren została uruchomiona z Centrum Zarządzania Kryzysowego w Katowicach.


