W piątkowym głosowaniu posłowie uchwalili ustawy dotyczące statusu osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu wraz z pakietem poprawek złożonych przez klub Lewicy. Wcześniej Sejm odrzucił wnioski o odrzucenie projektu w całości.

  • Sejm przyjął ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. 
  • O czym mówi nowa ustawa?
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Pierwsza w historii

Rządowa propozycja przeszła przez izbę niższą parlamentu jako pierwsza w historii regulacja pozwalająca na formalizację związków jednopłciowych w Polsce.

Przyjęcie przez Sejm ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu oraz ustawy wprowadzającej tę ustawę w serwisie X skomentowała pełnomocniczka rządu ds. równości Katarzyna Kotula, która wraz z Urszulą Pasławską (PSL) przygotowała oba projekty ustaw.

"Przez kilka miesięcy nad projektem pracowało mnóstwo ludzi, by ponad 3 mln Polek i Polaków mogło się poczuć bardziej godnie i bezpiecznie. Zarówno w rodzinach heteroseksualnych, których prawica nie zmusi swoim krzykiem i obrażaniem do małżeństwa, ale przede wszystkim parom LGBT, które płacą podatki, ale państwo wciąż ich nie widzi" - napisała.

Kto głosował za ustawą?

Za uchwaleniem ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowy o wspólnym pożyciu głosowało 230 posłów, natomiast 198 było przeciw - wszyscy obecni na sali posłowie PiS i obu Konfederacji, czterech posłów PSL - Marek Biernacki, Andrzej Grzyb, Urszula Nowogórska oraz Jacek Tomczak, a także posłowie niezrzeszeni - Marek Jakubiak i Janusz Kowalski.

Podobnie posłowie głosowali w przypadku ustawy wprowadzającej ustawę. Za jej uchwaleniem głosowało 230 przedstawicieli izby niższej, a 200 było przeciw (głosy rozłożyły się analogicznie jak w przypadku ustawy zasadniczej, z tą różnicą, że przeciw ustawie wprowadzającej był także Marek Sawicki z PSL, który wcześniej głosował za).

W obu przypadkach od oddania głosu wstrzymał się Paweł Kukiz (Demokracja).

Wcześniej posłowie i posłanki nie przychylili się do wniosków o odrzucenie ustaw, złożonych przez kluby PiS, Konfederacji oraz koło Konfederacji Korony Polskiej i koło Demokracji Bezpośredniej. Odrzucili także pakiet poprawek zgłoszonych przez posłankę Martę Stożek z partii Razem.

Przyjęli natomiast pakiet trzech poprawek do ustawy zasadniczej i 55 do wprowadzającej, zgłoszonych przez klub Lewicy. Wszystkie mają charakter doprecyzowujący i ujednolicający.

O czym mówi ustawa?

Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zastąpiła projekt dot. rejestrowanych związków partnerskich, który głównie z powodu braku zgody wewnątrz koalicji rządzącej nie opuścił Stałego Komitetu Rady Ministrów, a co za tym idzie, nie przeszedł rządowego etapu procesu legislacyjnego.

Uchwalona w piątek ustawa zakłada, że dwie osoby pełnoletnie będą mogły zawrzeć umowę u notariusza, która - rejestrowana w USC - umożliwi stronom m.in. wybór ustroju majątkowego, ustanowienie obowiązku alimentacyjnego, uzyskanie prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadanie drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.

Jak wynika z Narodowego Spisu Powszechnego z 2021 r., w ostatniej dekadzie w Polsce ubyło 800 tys. rodzin (7,4 proc.). Spada liczba małżeństw, ale rośnie liczba związków nieformalnych osób różnej płci: w 2011 r. było ich 316,5 tys., a w 2021 - 552,8 tys. Rośnie też liczba małżeństw bez dzieci, a liczba dzieci wychowywanych w małżeństwach zmniejszyła się w ciągu dekady o 13,9 proc.

Poparcie dla związków małżeńskich zawieranych przez pary homoseksualne rośnie. Potwierdzają to m.in. sondaże CBOS: w czerwcu 2001 r. takie poparcie zadeklarowało 24 proc. Polek i Polaków, w sierpniu 2024 r. - o 20 punktów procentowych więcej.