Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości oraz Andrzej Halicki i Małgorzata Niemczyk z Platformy Obywatelskiej to kolejni posłowie, których służbowe wyjazdy bada warszawska prokuratura - dowiedział się reporter RMF FM. W sumie śledztwo w sprawie tak zwanych kilometrówek obejmuje już 14 osób.

Stołeczna prokuratura wszczęła śledztwo ws. "kilometrówek" jedenastu posłów. Chodzi o rozliczenia ryczałtów za dojazdy prywatnym samochodem m.in. marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego, wicemarszałka Marka Kuchcińskiego i wiceministra zdrowia Sławomira Neumanna. czytaj więcej

Do warszawskich śledczych dotarło kolejne zawiadomienie w tej sprawie. Dotyczy poza tym jeszcze Jolanty Szczypińskiej z PiS, ale jej przejazdy już są prześwietlane przez prokuraturę.

To zawiadomienie dotyczy możliwości poświadczenia nieprawdy i popełnienia oszustwa przez tych polityków, przy rozliczaniu ryczałtu z Sejmu na służbowe przejazdy prywatnymi samochodami, a chodzi o lata 2012-13.

W tym dokumencie jest też kolejny wątek Sławomira Nowaka, który - według zgłaszającego - w 2013 roku miał zapłacić blisko 40 tysięcy złotych za usługi telefoniczne. To zawiadomienie dołączono do toczącego się już śledztwa w sprawie poselskich kilometrówek.

17 grudnia stołeczna prokuratura wszczęła śledztwo ws. "kilometrówek" jedenastu posłów. Chodzi o rozliczenia ryczałtów za dojazdy prywatnym samochodem marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego, wicemarszałka Marka Kuchcińskiego i wiceministra zdrowia Sławomira Neumanna oraz Wojciecha Jasińskiego (PiS), Krzysztofa Jurgiela (PiS), Karola Karskiego (obecnie europoseł), Beaty Kempy (KPSP), Bolesława Piechy (PiS), Sławomira Kłosowskiego (PiS), Krystyny Pawłowicz (PiS), Jolanty Szczypińskiej (PiS) i wicemarszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego (PiS).

(j.)