Prace nad "polskim Szahidem", czyli rodzimym bezzałogowym statkiem powietrznym, dobiegają końca – zapowiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, doprowadzenie "polskiego Szahida" do użyteczności to pierwsze zadanie nowo otwartego Ośrodka Systemów Autonomicznych.

  • Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i wiceszef MON Cezary Tomczyk podpisali umowę powołującą Ośrodek Systemów Autonomicznych (OSA) w Warszawie.
  • OSA będzie zajmować się głównie dronami oraz innymi systemami bezzałogowymi: latającymi, naziemnymi, nawodnymi i podwodnymi.

Pierwsze zadanie OSY

Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz wraz z wiceszefem MON Cezarym Tomczykiem wzięli udział w podpisaniu umowy powołującej Ośrodek Systemów Autonomicznych (OSA) w Warszawie. Jak podkreślił szef MON podczas konferencji prasowej, OSA zajmować się głównie dronami.

Systemy bezzałogowe, latające, naziemne, nawodne, podwodne, we wszystkich domenach, wszystkich rodzajach wojsk, wszędzie muszą być i są już obecne, ale zwielokrotnione - zauważył wicepremier.

Podkreślił, że na finale prac "jest polski Szahid". W programie PLargonia jest on realizowany. Ale ta nazwa tłumaczona na język używanego sprzętu dzisiaj na Ukrainie, czy też na Bliskim Wschodzie, chyba bardziej obrazuje jakiego rodzaju zdolności i możliwości może mieć ten dron. Jest to już finał pracy. To jest pierwsze zadanie dla OSY, żeby doprowadzić ten projekt jak najszybciej do użyteczności - dodał minister obrony.

Czym będzie zajmować się OSA?

Szef MON na konferencji zapowiedział, że Ośrodek Systemów Autonomicznych (OSA) będzie łączył zdolności instytutów wojskowych, instytutów badawczych, wojska oraz polskiego przemysłu. Jak podkreślił, to moment, w którym "wielkie odkrycia połączą się z praktyką i produkcją".

Ten proces jest po prostu długi, dlatego podjęliśmy decyzję o utworzeniu Ośrodków Systemów Autonomicznych - OSA, która dzisiaj startuje i ma takie zadanie, żeby jak najszybciej te wszystkie badania, które już trwają w instytucjach, te wszystkie odkrycia, które są udziałem małych firm, naukowców, pasjonatów, testować, dawać do testowania wojsku i wdrażać w masową produkcję, jeżeli spełniają nasze potrzeby i nasze oczekiwania - powiedział.

"Autostrada dronowa"

Jak informował wiceszef MON Cezary Tomczyk, w 2023 r. resort obrony przeznaczył na systemy bezzałogowe ok. 100 mln zł, w roku 2024 - 300 mln zł, zaś w roku 2025 - 700 mln zł.

W tym roku, czyli rok 2026, to jest autostrada dronowa, bo de facto mówimy o tym, że przeznaczymy na drony bezzałogowe, systemy autonomiczne i na systemy antydronowe 25 mld zł - mówił Tomczyk. Dodał, że 15 mld zł zostanie przeznaczonych na sam system SAN - ścianę antydronową na wschodniej granicy.

To jest 25 miliardów złotych na umowy, które (...) dotyczą programu SAFE - zaznaczył wiceszef MON. Więc jeżeli się zastanawiamy, czy warto realizować SAFE, to zobaczmy, jaka to jest różnica, jaka to jest skala. 100 mln zł w roku 2023 i 25 mld zł w roku 2026 - zauważył Tomczyk.