To tarnobrzescy działkowicze zauważyli psa wleczonego na smyczy za skuterem, którym jechały dwie osoby - mężczyzna i kobieta. Mężczyzna kierował, kobieta siedziała z tyłu i trzymała w ręku smycz. Oburzeni świadkowie zatrzymali parę i zadzwonili na policję.
Okazało się, że pies miał poranione łapy i podbrzusze. Został przekazany pod opiekę weterynarza.
Motorowerzyści byli pijani. Alkomat wykazał u 53-letniej kobiety 0,59 promila alkoholu w organizmie. 69-letni mężczyzna nie był w stanie poddać się temu badaniu. Oboje trafili do izby wytrzeźwień. Grozi im do 2 lat więzienia.
źródło podkarpacka.policja.gov.pl