Do Sądu Najwyższego wpłynęło pismo prokuratora regionalnego w Szczecinie, w którym zmieniono wniosek ws. skazanego ponad 18 lat temu na dożywocie Arkadiusza Kraski i zwrócono się o przekazanie sprawy do I instancji zamiast uniewinnienia - poinformował zespół prasowy SN.

Na podstawie informacji uzyskanych w Wydziale V Izby Karnej uprzejmie informuję, że do SN wpłynęło pismo prokuratora regionalnego w Szczecinie, datowane na 3 lipca br., w którym zmieniony został pierwotny wniosek o wznowienie postępowania w sprawie w zakresie wniosku końcowego co do orzeczenia następczego - mówi Martyna Łuczak z zespołu prasowego SN. Jak dodała, w piśmie tym prokurator - zamiast uniewinnienia - wnioskuje o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.

Łuczak zaznaczyła, że kwestia wznowienia postępowania dotyczącego Kraski i ewentualnego uchylenia wyroków go skazujących zostanie rozpoznana przez SN "tak jak było to zaplanowane wcześniej", czyli we wtorek 9 lipca o godz. 11.30.

Obrońca Kraski, mec. Michał Kałużny zapewnił w rozmowie z PAP, że konsekwentnie będzie wnosił przed SN o uniewinnienie swojego klienta. Dodał, że cofnięcie przez prokuraturę wniosku w zakresie uniewinnienia to dla niego "ogromne zaskoczenie".

Na początku maja SN wstrzymał wykonywanie wyroku z 2001 r. wobec Kraski, a mężczyzna wyszedł na wolność. Obrońca skazanego i prokurator o wstrzymanie wykonania prawomocnego wyroku w tej sprawie zawnioskowali w kwietniu. Było to skutkiem wniesionego wcześniej - 7 marca br. - wniosku prokuratora o wznowienie postępowania i następnie uniewinnienie skazanego od przypisanych mu czynów.

Jak informował SN po podjęciu decyzji o wstrzymaniu wykonywania wyroku "w niniejszej sprawie zachodzi obecnie wysokie prawdopodobieństwo, że dojdzie - w wyniku rozpoznania wniosku prokuratora - do uchylenia wyroków sądów I oraz II instancji, czego domaga się prokurator".

Po lekturze wniosku złożonego przez prokuraturę (w marcu br. - PAP) nie powinno być wątpliwości, że Kraska nie popełnił czynu, za który został skazany. Taka zmiana może budzić wątpliwości - powiedział w piątek mec. Kałużny odnosząc się do modyfikacji stanowiska prokuratury.

Prokuratura - do czasu nadania depeszy - nie odniosła się do pytań o kwestię modyfikacji wniosku ws. Kraski.

W czwartek Onet podał, że prokuratura zmieniła swoje stanowisko i chce, aby sprawa była rozpatrzona ponownie.

Jestem zszokowany i zdruzgotany, ale nie mam zamiaru się poddać. Dlaczego mam tłumaczyć się znowu przed sądem za coś, czego nie zrobiłem? Człowiek wierzy w sprawiedliwość, zaczyna układać sobie życie od nowa, a tutaj coś takiego. Mam nadzieję, że w końcu odpowiedzą za to wszystko osoby, które powinny - mówił Kraska portalowi Onet, komentując w czwartek pismo prokuratury.

Jak zauważa Onet, wycofanie wniosku przez prokuraturę nie oznacza, że Sąd Najwyższy nie może podjąć decyzji o uniewinnieniu Arkadiusza Kraski. W aktach znajdują się dowody zebrane przez prokuraturę. Są także nowe, które w środę dostarczył obrońca Kraski. Mamy kilka asów w rękawie, mamy cały stos dowodów, które do tej pory nie wyszły na jaw. Myślę, że osoby, które próbują sprawę ukrócić, mogą się zdziwić - mówi w rozmowie z Onetem Arkadiusz Kraska. 

Pięć dni przed posiedzeniem prokuratura zmienia zdanie w sprawie Kraski. Dlaczego? Przeczytaj w tekście Onetu.

Sprawa Kraski była szeroko opisywana w mediach. Mężczyzna 7 marca 2001 r. został skazany przez Sąd Okręgowy w Szczecinie na dożywocie za przypisane mu podwójne zabójstwo w Szczecinie we wrześniu 1999 r. Wyrok ten utrzymał 3 lipca 2001 r. Sąd Apelacyjny w Poznaniu.

Jak pisały media, do zabójstwa w 1999 r. doszło na tle porachunków między grupami przestępczymi - od ran postrzałowych w pobliżu jednej ze szczecińskich stacji benzynowych zginęli Marek C. i Robert S. Wniosek o wznowienie sprawy i - pierwotnie - uniewinnienie Kraski złożyła Prokuratura Regionalna w Szczecinie. Według mediów we wniosku tym wskazywano, że podczas śledztwa mogło dojść do popełnienia przestępstwa m.in. preparowania dowodów i mataczenia - co wpłynęło na orzeczenie sądu.

Opracowanie: