Siostry Elżbietanki znalazły wczoraj w Oknie Życia maleńkiego chłopca - poinformowała na swoim profilu społecznościowym prezydent Ostrowa Wlkp. Beata Klimek.
Dziecko zostało przekazane na oddział neonatologiczny szpitala w Ostrowie Wlkp. Zdaniem lekarzy chłopczyk jest z donoszonej ciąży, zdrowy i z wagą niewiele poniżej 3 kg - powiedział rzecznik szpitala Adam Stangret. Dodał, że noworodek pozostanie na obserwacji jeszcze przez kilka dni.
Zgodnie z procedurą siostry o pozostawionym dziecku poinformowały policję i ośrodek adopcyjny, który zawiadamia sąd. Tam wpływają dwa wnioski - o wydanie postanowienia w sprawie zarządzeń opiekuńczych oraz o nadanie dziecku tożsamości, czyli imienia i nazwiska. Na tej podstawie sąd wydaje decyzję o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej typu pogotowia rodzinnego, dzięki czemu chłopczyk - po wyjściu ze szpitala - będzie miał zapewnioną opiekę.
Z kolei policja szuka matki, by sprawdzić, czy nie zagraża jej niebezpieczeństwo, czy dziecko nie zostało porwane lub odebrane siłą.
W takich sytuacjach - jak zapewnia policja - wobec matki dziecka nie jest prowadzone żadne postępowanie. Ponadto w ciągu 3 miesięcy od pozostawienia noworodka w oknie matka może odebrać dziecko bez ponoszenia jakichkolwiek konsekwencji prawnych.
Okno Życia przy ostrowskim Ośrodku Sióstr Elżbietanek działa od 8 grudnia 2015 roku. Punkt utworzono z inicjatywy prezydent Ostrowa Wlkp. Beaty Klimek po tym, jak matka pozostawiła niemowlę na poduszce na ulicy. W ostrowskim oknie pozostawiono już troje dzieci.
Okna Życia to specjalnie przygotowane miejsca, umożliwiające matkom, które nie mogą lub nie chcą opiekować się noworodkiem, anonimowe, bezpieczne pozostawienie w nim dziecka. Punkty te są otwierane z zewnątrz, ogrzewane i wentylowane. Po otwarciu uruchamia się sygnalizacja alarmująca opiekunki, zazwyczaj siostry zakonne. Noworodek umieszczany jest w inkubatorze do czasu przyjazdu karetki, która zabiera go do szpitala.


