Piosenkarz Michał Wiśniewski został w środę prawomocnie uniewinniony przez Sąd Apelacyjny w Warszawie. Chodzi o zaciągnięcie w 2006 r. 2,8 mln zł pożyczki w SKOK Wołomin na podstawie nieprawdziwych danych o dochodach. Wcześniej sąd I instancji skazał wokalistę na karę 1,5 roku bezwzględnego więzienia.
- Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie uniewinnił Michała Wiśniewskiego.
- Wcześniej skazano go na m.in. 1,5 roku więzienia ws. zaciągnięcia ogromnej pożyczki na podstawie nieprawdziwych danych o dochodach.
- Wyrok w I instancji był błędny, dlatego że m.in. nie wykazano oszustwa - ocenił Sąd Apelacyjny w Warszawie.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
Po pięciu latach odzyskuję wiarę w sprawiedliwość. (...) Bardzo się cieszę, cieszę się dla mojej rodziny, nie dla mnie, bo ja jestem w stanie znieść bardzo dużo. (...) Tego straconego czasu, tych pięciu lat, tego, co przeżyła moja rodzina, nikt mi już nie odda - mówił w środę po ogłoszeniu wyroku Michał Wiśniewski.
Decyzją Sądu Apelacyjnego w Warszawie piosenkarz został prawomocnie uniewinniony ws. zaciągnięcia w 2006 r. 2,8 mln zł pożyczki w SKOK Wołomin na podstawie nieprawdziwych danych o dochodach. Sąd I instancji skazał wcześniej wokalistę na karę 1,5 roku bezwzględnego więzienia, grzywnę w wysokości 80 tys. zł i nakazał pokrycie kosztów procesowych.
Artysta w październiku 2021 r. usłyszał zarzuty doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości SKOK-u w Wołominie na kwotę 2,8 mln zł. Proces w tej sprawie ruszył w grudniu 2021 r., a nieprawomocny wyrok zapadł w Sądzie Okręgowym Warszawa-Praga 30 października 2023 r. Wymiar sprawiedliwości uznał wówczas, że piosenkarz jest winny i wymierzył mu karę.
Sędzia Tomasz Kosiński w uzasadnieniu wyroku podkreślił, że oskarżony nie negował faktu, iż podpisał kwestionariusz wywiadu pożyczkowego, w którym znalazły się podane przez niego informacje.
Zwrócił też uwagę na dochód, który w ocenie sądu - po przeanalizowaniu deklaracji podatkowych oskarżonego za tamten okres oraz innych dokumentów - był zdecydowanie niższy niż ten, który został wpisany w kwestionariuszu pożyczkowym piosenkarza. Sędzia zaznaczył, że oskarżony nie miał zdolności, by spłacać ratę miesięczną. Wskazał również na kwestię rolowania pożyczki.
Apelację od tego wyroku wnieśli obrońcy Michała Wiśniewskiego (jest zgoda na podanie nazwiska - przyp. red.), którzy domagali się jego uniewinnienia.
W środę zapadł prawomocny wyrok w tej sprawie. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, że sąd I instancji dopuścił się obrazy przepisów postępowania w zakresie oceny materiału dowodowego oraz ustaleń faktycznych i uniewinnił Michała Wiśniewskiego.
Sąd I instancji niejednokrotnie szedł w sferę domniemywań - podkreśliła w ustnym uzasadnieniu sędzia Małgorzata Janicz.
Wskazała, że wyrok był błędny, dlatego że m.in. nie wykazano oszustwa, a artysta podejmował działania w kierunku spłaty pożyczki oraz przedstawił wszystkie dokumenty.
Sędzia w uzasadnieniu zaznaczyła również, że piosenkarz nie miał zamiaru bezpośredniego wprowadzenia w błąd SKOK Wołomin.
Analiza materiału dowodowego prowadzi w ocenie sądu do wniosku (...), że ten wyrok nie może się ostać - mówiła sędzia.
Dodała, że brak jest przekonywających dowodów w zakresie przypisywanych artyście czynów.
Zaznaczyła też, że bezspornym faktem jest, że sędzia sądu I instancji - Tomasz Kosiński - uczestniczył w procedurze wyboru przez KRS ukształtowanej przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r., ale nie stanowi to wątpliwości, co do jego uprawnienia do orzekania.


