​Wrocławski sąd okręgowy utrzymał we wtorek dwumiesięczny areszt dla Macieja K., podejrzanego o pobicie wykładowcy akademickiego i dziennikarza Przemysława Witkowskiego.

Wrocławski sąd odrzucił zażalenie obrony na tymczasowy areszt dla mężczyzny podejrzanego o pobicie dziennikarza, jak podkreślił sąd: "Nie ma żadnych przesłanek, aby uchylić areszt".

Napastnik nie przyznaje się do zarzutów spowodowania uszczerbku na zdrowiu oraz gróźb pozbawienia życia z powodu przynależności politycznej. Przyznaje, że brał udział z zdarzeniu, jednak nie pobił Witkowskiego, a była to bójka i obustronna agresja.


Przemysław Witkowski, wykładowca uniwersytecki, został pobity w lipcu koło mostu Trzebnickiego we Wrocławiu. Do pobicia doszło, kiedy dziennikarz wyraził swoje oburzenie widniejącym na murze napisem: "STOP PEDOFILOM Z LGBT".

Podejrzewany o pobicie Witkowskiego 28-latek został po kilku dniach zatrzymany. Prokurator postawił mu zarzut spowodowania uszczerbku na zdrowiu. Mężczyzna jest także podejrzany o grożenie Witkowskiemu pozbawieniem życia z powodu przynależności politycznej. 1 sierpnia wrocławski sąd przychylił się do wniosku prokuratury i aresztował 28-latka na dwa miesiące. Podejrzanemu grozi do 5 lat więzienia.

Opracowanie: