Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa do podziału: taki plan forsuje wicepremier Mateusz Morawiecki - dowiedzieli się dziennikarze RMF FM. Morawiecki chce zabrać Andrzejowi Adamczykowi nadzór nad infrastrukturą oraz wszystkimi inwestycjami drogowymi i kolejowymi.

Mateusz Morawiecki /PAP/Marcin Obara /PAP

Wicepremier Morawiecki chce mieć pełną kontrolę nad kluczowymi inwestycjami oraz nad rozliczaniem unijnych funduszy. Nie od dziś wiadomo, że minister infrastruktury Andrzej Adamczyk i jego ludzie mają ogromny problem z inwestycjami kolejowymi, co grozi utratą unijnego dofinansowania. Dlatego nadzór nad tymi kwestiami chce przejąć Mateusz Morawiecki. Po zmianach w rządzie stanąłby na czele resortu Infrastruktury i Rozwoju - takiego, jakim w czasach rządów Platformy Obywatelskiej kierowała Elżbieta Bieńkowska.

Z informacji dziennikarzy RMF FM wynika, że obecnie ważą się losy ministra Andrzeja Adamczyka. Jako minister budownictwa ma on odpowiadać za realizację nowego programu rządu - Mieszkanie Plus.

Andrzej Adamczyk ma duże poparcie Beaty Szydło - kilka tygodni temu nazwała go jednym z najlepszych ministrów. Jednak bezruch inwestycyjny w infrastrukturze to argument wicepremiera Morawieckiego w rozmowach z Jarosławem Kaczyńskim, zmierzających do podziału ministerstwa. 

(mn)