Marta Nawrocka zdecydowała się na wyjątkowo osobiste i szczere wyznanie. W sobotniej rozmowie z TVN24 pierwsza dama nie tylko zajęła jednoznaczne stanowisko w sprawie aborcji, ale również odniosła się do kwestii in vitro.

Marta Nawrocka, pytana o swoje poglądy na temat aborcji, nie pozostawiła wątpliwości co do własnego stanowiska. Ja przede wszystkim jestem za życiem - zadeklarowała z przekonaniem.

Jak zaznaczyła pierwsza dama, ona sama zaszła w ciążę jako "młoda dziewczyna". Stałam przed wyborem; różne rzeczy w głowie miałam, ale też ze względu na swoją wiarę, ze względu na wsparcie rodziny, które miałam, urodziłam. Teraz mam wspaniałego 23-letniego syna i nie żałuję ani przez minutę tej decyzji, więc (...) jestem za życiem, a przeciwko aborcji - wyznała Nawrocka.

In vitro? "Nie ograniczałabym drugiemu człowiekowi tego prawa"

W wywiadzie nie zabrakło także pytań o in vitro - temat, który od lat budzi w Polsce wiele emocji. Marta Nawrocka, choć sama nie musiała korzystać z tej metody, wyraziła pełne zrozumienie dla osób, które zmagają się z problemem niepłodności.

Ja nie ograniczałabym, jeżeli ktoś nie może mieć dziecka. Ja nie jestem w takiej sytuacji, jestem szczęśliwą mamą trójki dzieci. Zaszłam naturalnie w ciążę, urodziłam zdrowe dzieci i nie mierzyłam się z tym problemem i nie ograniczałabym drugiemu człowiekowi tego prawa - podkreśliła pierwsza dama.