Po ośmiu tygodniach batalii o to, kto ma rozstrzygnąć sprawę wniosku o Europejski Nakaz Aresztowania dla byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, warszawski Sąd Okręgowy podjął wreszcie decyzję. Postanowienie o ściganiu posła Prawa i Sprawiedliwości ENA wydała właśnie wyznaczona do tego w połowie stycznia sędzia Izabela Ledzion.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej rmf24.pl
Wniosek o ponowne wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec podejrzanego o 19 przestępstw Marcina Romanowskiego prokuratura złożyła 22 grudnia. Konieczność ponowienia wniosku wynikała z uchylenia 3 dni wcześniej nakazu, wydanego jeszcze w 2024 r.
Pierwszy ENA w sprawie Romanowskiego (dotyczący 11 zarzutów) został wydany 19 grudnia 2024 r. Ten sam sędzia, Dariusz Łubowski aktualizował go potem o kolejne zarzuty jeszcze dwukrotnie, 26 sierpnia i 23 października, jednak 19 grudnia na wniosek obrońcy uchylił ENA. W uzasadnieniu uznał, że decydujące jest przyznanie Romanowskiemu azylu na Węgrzech.
Sędzia Łubowski stwierdził też, że "istnieją poważne obawy, że sytuację panującą obecnie w Państwie Polskim zakwalifikować można jako kryptodyktaturę".
Wniosek o ponowne wydanie ENA za Romanowskim kolejny raz trafił do sędziego Łubowskiego. Następnego dnia, 23 grudnia, Prokuratura Krajowa złożyła wniosek o wyłączenie sędziego z orzekania w tej sprawie. Ze względu na okres świąteczny nie został on rozpatrzony natychmiast.
12 stycznia sędzia Janusz Zalewski uwzględnił wniosek prokuratury i wyłączył sędziego Łubowskiego z orzekania ws. ENA dla Marcina Romanowskiego.
Do rozstrzygnięcia wyznaczono pełniącą wówczas dyżur sędzię Izabelę Ledzion.
Obrońca Marcina Romanowskiego podnosił liczne zarzuty nieprawidłowego wyznaczenia sędzi Ledzion. 20 stycznia mec. Bartosz Lewandowski złożył w sądzie wniosek o jej wyłączenie z tego rozstrzygnięcia. Do jego rozpatrzenia jeszcze tego samego dnia wylosowano sędzię Agnieszkę Wysokińską Walczak. Następnego dnia obrońca Romanowskiego złożył wniosek o wyłączenie ze sprawy także jej, sędzia Wysokińska Walczak jednak około godziny wcześniej wydała postanowienie oddalające wniosek o wyłączenie sędzi Ledzion ze sprawy.
Brak pewności co do przekazania jej sprawy odebranej sędziemu Łubowskiemu miała jednak także sama referentka.
Sędzia Ledzion kilka tygodni nie podejmowała decyzji ws. ENA dla Marcina Romanowskiego. 6 lutego skierowała do prezes warszawskiego Sądu Okręgowego notatkę przedstawiającą wątpliwości ws. powierzenia sprawy akurat jej.
Po zasięgnięciu opinii sędziego wizytatora wiceprezes SO ds. karnych wydała jednak opinię, z której wynikało że sędzia Ledzion została obsadzona w sprawie prawidłowo. To otworzyło drogę do podjętego dziś postanowienia ws. wydania kolejnego ENA za Marcinem Romanowskim.
Marcin Romanowski stwierdził w mediach społecznościowych, że ponowne wydanie wobec niego ENA to "oczywiste bezprawie".


