List do premiera Donalda Tuska z prośbą o spotkanie wysłała wieczorem Naczelna Rada Lekarska - dowiedział się reporter RMF FM Michał Dobrołowicz. Jest to reakcja na to, że rząd w przyspieszonym tempie przyjął wczoraj projekt ustawy, która ma umożliwić zbieranie informacji o zarobkach medyków na podstawie ich numerów PESEL.
- Bądź na bieżąco. Informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Prezes lekarskiego samorządu doktor Łukasz Jankowski podkreśla w liście, że chce rozmawiać o współpracy przy reformie systemu ochrony zdrowia. Chodzi między innymi o zmiany dotyczące wynagrodzeń medyków. Z treścią pisma można się zapoznać TUTAJ.
Jak ustalił nasz reporter, przedstawiciele lekarskiego samorządu chcą wyjaśniać i rozmawiać o tym, z czego wynikają bardzo wysokie w niektórych przypadkach wynagrodzenia medyków. W tle jest historia 29-letniego koordynatora SOR-u z Warszawy, który w ubiegłym roku miał zarobić ponad półtora miliona złotych.
Prezes Warszawskiej Izby Lekarskiej doktor Artur Drobniak tłumaczy, że te ogromne pieniądze to konsekwencja tego, że brakuje chętnych do pracy, na przykład właśnie na SOR-ach, czyli Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych.
Są punkty w systemie, gdzie nie zgłaszają się specjaliści. Zarobki, nawet najwyższe, nie mają tak dużego znaczenia, zaczynają najbardziej liczyć się warunki pracy. Wynagrodzenia lekarskie urosły wręcz do wynaturzonych wielkości - dodaje.
Według danych Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, ponad jeden procent lekarzy w Polsce zarabia miesięcznie ponad sto tysięcy złotych. W skali kraju jest to ponad pół tysiąca osób. Są to dane tylko z jednego miejsca zatrudnienia.
Nowa ustawa, którą proponuje rząd ma umożliwić zbieranie jeszcze dokładniejszych danych, obejmujących kilka miejsc zatrudnienia. Narzędzie ma bazować na tym, że informacje będą pobierane na bazie numeru PESEL konkretnego lekarza.
Czy ta ustawa uporządkuje sytuację? To zależy od tego, kto będzie miał dostęp do danych, dzisiaj urzędy skarbowe mają informacje o zarobkach, składamy co roku PIT-y . Nie sądzę, żeby to uporządkowało, to wzbudzi dodatkowe emocje - komentował we wtorek w rozmowie z reporterem RMF FM Michałem Dobrołowiczem prorektor do spraw Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego profesor Tomasz Grodzicki.
Jednocześnie Ministerstwo Zdrowia analizuje możliwość wprowadzenia górnego progu płacowego dla lekarzy pracujących na kontraktach. W styczniu sprzeciw środowiska lekarskiego był tak duży, że resort zdrowia wycofał się z tej propozycji.


