W koalicji rządzącej trwają rozmowy na temat podniesienia II progu podatkowego - dowiedział się dziennikarz RMF FM Kacper Wróblewski. Mimo że projekt w tej sprawie złożyła Polska 2050, to nie wydaje się, aby w najbliższym czasie opuścił on sejmową zamrażarkę. Niewykluczone, że w przyszłym miesiącu rząd przedstawi swoją propozycję, która wyjdzie z Ministerstwa Finansów.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

Podczas rozmowy w Radiu RMF24 poseł Lewicy Tomasz Trela powiedział, że jego ugrupowanie nie sprzeciwia się samemu kierunkowi zmian. Wręcz przeciwnie, Trela przyznaje, że osobiście popiera podniesienie progu i widzi potrzebę dostosowania systemu podatkowego do realiów inflacyjnych.

Trwają rozmowy na ten temat. Zawsze byłem i jestem zwolennikiem, żeby tego typu ustawy wychodziły z rządu, bo to są jednak ustawy podatkowe, które mają wpływ na budżet państwa - powiedział.

Lewica chce, by zmiany wychodziły z rządu, a nie z inicjatywy poselskiej. Jak argumentuje Trela, ustawy podatkowe mają bezpośredni wpływ na budżet i powinny być poprzedzone pełną analizą fiskalną.

Pomysł Lewicy na podniesienie progów podatkowych

Trela idzie krok dalej i sugeruje coś, czego w projekcie Polski 2050 nie ma: długofalową "mapę drogową" waloryzacji progów podatkowych. To oznaczałoby nie jednorazową zmianę, ale system stopniowego podnoszenia limitów wraz z rosnącymi płacami i inflacją.

Wiemy, że idą do góry wynagrodzenia, idzie do góry płaca minimalna. I tak jak zrobiliśmy z rentą wdowią. Renta wdowia teraz jest wypłacana w wysokości 15 procent, od 2027 roku będzie 25 procent. Później będzie ewaluacja tego projektu. I tak powinniśmy zrobić teraz. Od 1 stycznia na przykład nie 120, a 140 tysięcy. I założyć, że od 2028 będzie zwiększenie. Dajemy podwyżki: chociażby sfera budżetowa, chociażby nauczyciele. Dostali podwyżki dzięki Koalicji 15 Października i wchodzą w kolejny próg podatkowy w niektórych gminach, w zależności od dodatków i tak dalej. Powinniśmy po prostu się do tego przyłożyć - mówił gość sejmowego studia RMF24. Ja gdybym miał decydować, wolałbym, żeby te progi były bardziej urozmaicone i byłoby ich na przykład więcej - przyznaje Trela.

Projekt ustawy Polski 2050 nadal czeka na nadanie numeru druku

Polska 2050 przekonuje, że propozycja jest "odpowiedzialnie skalkulowana" i ma wskazane źródła finansowania. Paweł Śliz, poseł Polski 2050, podkreśla, że nie widzi powodu, by procedować ją wyłącznie jako projekt rządowy

Nie widzę konieczności prowadzenia tego drogą rządową. To dobry projekt dla obywateli. Nie rozumiem, dlaczego Lewica go blokuje - mówi Śliz. Polska 2050 złożyła odpowiedzialny projekt. Może jest to niewielkie podniesienie tego progu podatkowego od 120 do 140 tysięcy złotych, ale wpływającą dość znaczne na budżety, klasy średniej. Jest to około 2600 złotych w skali roku dla takiej rodziny. To nie są małe pieniądze. Zachęcam do tego, żeby wszystkie ugrupowania poparły nasz projekt. Ja jestem gotowy na rozmowę z panem ministrem (finansów Andrzej - przyp. red.) Domańskim i takiej rozmowy oczekuję - mówi w rozmowie z RMF FM szef klubu Polski 2050.

Autor: Karolina Fit

Opracowanie: