To już oficjalne: wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w niedzielę 26 maja. Prezydent Andrzej Duda podpisał właśnie postanowienie w tej sprawie, a wraz z zarządzeniem wyborów oficjalnie rozpoczyna się kampania wyborcza. Równocześnie Państwowa Komisja Wyborcza alarmuje ws. możliwych kłopotów w związku z brexitem.

Tegoroczne wybory do europarlamentu odbędą się w państwach Unii Europejskiej w dniach 23-26 maja. Polacy wybiorą w nich 52 swoich przedstawicieli. W poprzednich, w 2014 roku, wybraliśmy ich 51.

Państwowa Komisja Wyborcza zwraca jednak uwagę na konieczność pilnej nowelizacji Kodeksu wyborczego: liczba przysługujących naszemu krajowi mandatów może się bowiem zmniejszyć, jeśli do czasu majowych wyborów nie dojdzie do brexitu.

Ambicja z sensem i bez sensu

Około 40 miliardów rocznie - tyle mają kosztować obietnice, złożone na sobotniej konwencji Prawa i Sprawiedliwości. Propozycje wypłaty dodatkowych, gigantycznych świadczeń i obniżek podatków niespecjalnie pasują do uchwalonego ledwo parę tygodni temu budżetu, którego deficyt ma nie przekroczyć... czytaj więcej

Zapowiedziany termin wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej to północ z 29 na 30 marca. Opuszczając UE Londyn zwolni 73 mandaty w Parlamencie Europejskim. W związku z tym już w czerwcu 2018 roku ustalono, że liczba wszystkich euromandatów zmniejszy się z 751 do 705: tych 46 mandatów zostanie "zamrożonych" na potrzeby rozszerzania się Unii w przyszłości. Pozostałych 27 mandatów zostanie rozdzielonych pomiędzy 14 krajów UE, które obecnie są niedoreprezentowane.

Po pięć dodatkowych mandatów otrzymają w związku z tym Francja i Hiszpania, po 3 mandaty - Włochy i Holandia, a dwa dodatkowe mandaty przypadną Irlandii. Po jednym dodatkowym mandacie otrzymają: Szwecja, Austria, Dania, Finlandia, Słowacja, Chorwacja, Estonia, Rumunia i Polska.

PKW zwraca jednak uwagę, że gdyby do brexitu nie doszło w zakładanym terminie i Wielka Brytania na początku nowej kadencji Parlamentu Europejskiego byłaby wciąż członkiem UE, wtedy 73 rozdysponowane już mandaty będą musiały wrócić do brytyjskiej puli, co dla Polski będzie oznaczać, że w majowym głosowaniu wybierzemy 51 europosłów.

PKW wskazuje, że przepisy Kodeksu wyborczego nie dają podstaw do ustalenia i wskazania, który z 52 wybranych w Polsce europosłów miałby w takiej sytuacji nie objąć na początku kadencji mandatu.

Brak takiego wskazania mógłby uniemożliwić objęcie mandatów przez wszystkich wybranych posłów, konieczne jest zatem pilne uregulowanie tej kwestii w drodze ustawowej - przestrzega PKW w piśmie skierowanym do prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu.


Opracowanie: